10 sposobów na gwałt

Upały, korki, tłumy na ulicach – sezon wakacyjny w pełni. Masowa migracja ludności z zatłoczonych miast w kierunku jeszcze bardziej zatłoczonych szlaków górskich, jezior i nadmorskich plaż. Jak odnaleźć się w tej ludzkiej masie i podkreślić swój indywidualizm? Jak sprawić by towarzysze wakacyjnych podróży nigdy nas nie zapomnieli?

Znajdziecie tu 10 sposobów na zgwałcenie poczucia estetyki i przestrzeni prywatnej współpasażerów tak by wasze towarzystwo zapadło im w pamięć. Na zawsze.

1. ZGROMADŹ ZAPASY

Nigdy nie wiesz kiedy zaskoczy cię głód. Przygotuj klasyczny zestaw podróżnika czyli jajo na twardo, kiełbasę i bułę z serem. Zanim wyciągniesz je publicznie upewnij się, że odleżały odpowiednio długo i że wszystkie okna w pojeździe są szczelnie zamknięte. Możesz też wzbogacić menu o chipsy serowe i rybę w oleju. Gwarantują niezapomniane wrażenia. Zwłaszcza nieszczęśnikom, którzy znajdą się w polu rażenia ich aromatu.

AngelHeart

Jedz jajko jak Robert De Niro [Angel Heart]

2. POCZUJ SIĘ JAK W DOMU

Jeśli szykuje dłuższa podróż – warto się wygodnie rozwalić i zdjąć buty. Wskazane wietrzenie paluchów przez dziury w skarpetach i radosne machanie nimi każdemu, kto próbowałby się do nas dosiąść. Pamiętaj, że twoja torba lub plecak zasługuje na oddzielne miejsce siedzące. Plebs niech stoi na korytarzu lub w przejściu między siedzeniami. 

RentonByle wygodnie [Trainspotting]

3. ZNACZ TEREN

Niezależnie od tego czy jedziesz pociągiem, autobusem czy samochodem – znacz teren. Papierki, puszki, butelki, niedopałki papierosów, elementy garderoby.. Wszystko to możesz wywalić przez okno, upchnąć między fotelami lub „w roztargnieniu” pozostawić po sobie wysiadając. Zawsze możesz powiedzieć, że tak dbasz o to by nikomu nigdy nie zabrakło pracy i walczysz z bezrobociem.

4. DZIAŁAJ NA ZMYSŁY

Zacieki pod pachami, czarne krogulcze pazury i odór z paszczy jeszcze nikogo nie zabiły. Gwarantują za to zawsze wolne miejsca siedząco-leżące. Możliwe nawet, że twoja aura pozwoli zaoszczędzić na biletach. W końcu kanar też człowiek i węch ma. Poza tym starannie pielęgnowany łój na włosach może z powodzeniem zastąpić pianki i żele.

5. ZADBAJ O ROZRYWKĘ

Najważniejsza jest dobra zabawa i ty ją zapewnisz. Nieważne czy to upalne popołudnie, blady świt czy środek nocy. Jesteś DJ-em na tej imprezie. Basy są po to żeby łamać żebra. Nawet jeśli to tylko małe pierdzące głośniczki telefonu. Wyciśniesz z nich 200% mocy. Niech się plebs dowie co to jest porządna muzyka.

6. TELEFON DO PRZYJACIELA

Skoro o telefonach mowa – komunikacja to podstawa. Informacja o ostatnich zakupach, wypitym alkoholu i rzygach po wczorajszej imprezie jest zbyt ważna by z nią czekać aż wysiądziesz. Jeśli nie słyszysz rozmówcy – po prostu krzycz głośniej. Nie ma znaczenia, że nie wpłynie to na jakość połączenia. Może kogoś 10 metrów dalej zainteresuje co dzisiaj robiłeś, a po prostu wstydzi się podejść i zapytać.

wassuup[Whassup? – Budweiser]

7. BĄDŹ ZAWSZE GOTÓW

Na krótkich trasach nigdy nie zdejmuj plecaka i zawsze stój w przejściu. Ludzie w końcu uwielbiają się o siebie ocierać i przedzierać przez hordy, podobnych chrabąszczom, objuczonych torbami, turystów. W ramach rozrywki można się pokręcić, siekąc paskami od plecaka siedzących w pysk.

8. MATKO PAMIĘTAJ – DZIECKO TWÓJ SKARB

Na skarb się chucha i dmucha, ale nie należy gówniarza ograniczać. Niech sobie pobiega, poskacze po siedzeniach i pokrzyczy. Jak ma ochotę niech chlapnie komuś żarciem lub napojem na ciuchy. Albo przynajmniej kopnie majtając nogami na siedzeniu. W końcu wychowujesz bezstresowo.

9. POLAK NIE WIELBŁĄD – PIĆ MUSI

Pamiętaj jednak że wodę to piją tylko zwierzęta. Wódka i piwo to twoje paliwo. Między kolejnymi piwnymi beknięciami możesz próbować nawiązywać nowe znajomości i zgłębiać tajniki flirtu i konwersacji wśród współpasażerów. Jak nie wyjdzie to najwyżej załapiesz się na darmowy nocleg kiedy wezwą policję.

rumdiary

Trzeba się wprowadzić w bajkowy nastrój [The Rum Diary]

10. PALĘ BO LUBIĘ

Po piwku trzeba zajarać. Jeśli idziesz z duchem czasu to swojego e-papierosa możesz odpalić wszędzie. W końcu to tylko para. Nawet jeśli komuś śmierdzi. Jeśli jesteś tradycjonalistą pozostaje palić w kiblu. Koniecznie przy zamkniętym oknie, żeby ten kto wejdzie po tobie też skorzystał. Na krótkich trasach możesz zgarnąć kilka machów zanim wsiądziesz, a potem powoli wypuszczać nosem.


 

I to by było na tyle. Może nie staniecie się najlepiej wspominanym towarzyszem podróży, ale gwarantuję że was nie zapomną. Nawet jeśli będą się bardzo starali wymazać to spotkanie z pamięci.

SZEROKIEJ DROGI

meattrain

Tak podróżuję ja [The Midnight Meat Train]

Share This!

13 thoughts on “10 sposobów na gwałt”

  1. Jedna rozmowa telefoniczna (słyszana X razy do potęgi X – ileż można słuchać relacji z wesela, na którym to: „Nie uwierzysz! Babcię posadzili przy głośniku! Rozumiesz, babcię.”) na trasie Kołobrzeg-Szczecin-Wrocław tak mi się wkręciła w mózg, że teraz za każdym razem reaguję alergicznie na ludzi gadających przez telefon.

  2. 11. Ostatni będą stać!
    Pamiętaj, liczba miejsc siedzących jest ograniczona, przygotuj się więc na walkę już od progu. Ludzie będą próbowali wmówić ci, że wypadałoby najpierw dać innym wysiąść. Nie wierz im, to pułapka! Idealnie byłoby wepchnąć się do pojazdu zanim jeszcze drzwi całkowicie się otworzą.
    :)
    Chciałabym powiedzieć, że nie jest tak źle – ale niestety, jest…

  3. Cudeńko.

    dodałabym jeszcze ślimaczące się pary, zawsze fajnie, jak miłość kwitnie, a innym oko wykole.

      1. przy jedzeniu mlaskają, przy całowaniu to już podchodzi pod zjadanie sobie głów.
        Od ust począwszy;)
        Zawsze tak jakoś mnie to w meandry wspomnień przenosi.
        Ja, sala nr 13.
        Gimnazjum nr 12.
        Biologia i zeszyt w różowej okładce.

        Jamochłony.

          1. co nie zmienia faktu, że lepiej tego nie robić.
            Publicznie.

            Chociaż co to zmieni, i tak jest fejsbuk.
            I wiem teraz, jak wygląda dziecko w USG. Cudze.
            Czekam na zdjęcia porodu i pierwszych czynności fizjolologicznych.

            No i wiadomo, jeszcze #aftersex!!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *