5 sposobów na genialne pomysły

Już masz zasnąć, kiedy nagle pojawia się w twojej głowie. W animowanej alternatywnej rzeczywistości właśnie rozbłysła nad tobą wielka żarówka.

Tak to on.

POMYSŁ

Jeden na milion. Epokowy przebłysk geniuszu. Jest tak dobry, że rozmyślasz jeszcze chwilę, na temat szczegółów realizacji, liczysz miliony które zgarniesz i upajasz się przyszłą sławą. Zasypiasz.

Nad ranem ogarnia cię przerażenie, bo jedyne co ci pozostało to mgliste wspomnienie. Pustka i kilka nieistotnych detali. Pół dnia potem mamroczesz jak szaleńcy w izolatkach „to było tak dobre…” Nigdy juz go nie odzyskasz. Przepadł.

Możesz jednak zabezpieczyć się na przyszłość.

1 Zapisuj

W aplikacji na telefonie, albo tradycyjnie w notesie lub na samoprzylepnych kartkach… Po prostu utrwalaj, bo nie zapamiętasz, a najlepsze pomysły znikają równie szybko jak się pojawiają. Nic tak nie boli jak świadomość że byliśmy o krok od czegoś dobrego. Nawet jeśli często wcale nie tak epickiego jak podpowiada nasze ego.

2 Zbieraj

Wszystkie swoje luźne myśli, koncepcje i spostrzeżenia. Nawet, gdy to tylko ogólniki. Zapisane pomysły odkładaj na „czarna godzinę”. Nawet te najbardziej absurdalne mogą kiedyś się przydać. Bez „szuflady” większość tej galerii nigdy by nie powstała. Tak jak i kilka moich projektów architektonicznych.

3 Analizuj

Swoje najlepsze koncepcje. Po kilku latach może się okazać że rozwiązanie problemu przed którym stoisz masz w notatkach. Czasem jedno zdanie zapisane przy okazji jakiegoś starego projektu pozwoli ci spojrzeć z innej perspektywy na to co masz do zrobienia.

4 Rozwijaj

Zwłaszcza te pomysły, które wracają. Pewnie nie każdy przebłyskiem geniuszu, ale wśród nich może być ten jeden na milion. Nie wszystko przychodzi od razu i są klocki które dopasowuje się latami. Kwestia środków, ludzi z którymi możemy współpracować lub choćby nastroju.

5 Realizuj

Wydawałoby się że to proste, ale sam należę do ludzi, którzy mają pełno niezrealizowanych pomysłów. Pamiętaj że w każdej chwili ktoś może wpaść na to samo i zamiast odkładać na później – po prostu to zrobi. 4 z moich patentów na kanał YT ktoś zdążył nagrać zanim skończyłem montować intro.


Mam nadzieję że uda wam się ogarnąć to co przewala się pod czaszką w najmniej spodziewanych momentach. Przyznam że aktualnie nie rozstaję się z aplikacją która umożliwia przechowywanie i synchronizację notatek między telefonem, komputerem i serwerem. Zdarza mi się wrzucać szkice wpisów czy storyboardy sesji nawet w środku nocy.

Może akurat dziś przypadkiem wymyślisz dzieło swojego życia.

Share This!

5 thoughts on “5 sposobów na genialne pomysły”

  1. Gorzej, jak zapisując coś w środku nocy, rano okazuje się, że wcale nie było to tak genialne jak myślałam, że jest. Ale i tak zapisuję, bo nigdy nie wiadomo kiedy coś może się przydać, no i z nadzieją, że w końcu będzie to coś epickiego :)

  2. Nie wiem co stałoby się, gdyby ktoś wziął mój telefon do ręki. W pasy…. Mam tam taką aplikację – ‚przylepianą karteczkę’… Może zacytuję, tylko nie mówcie nikomu!
    „W dziupli był dzięcioł, ale go zjadłem.
    Głupie obliczenia
    Severski”.
    Kryptonimy wielkich projektów ;)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *