Blog Forum Gdańsk 2017

Trudno jest utrzymać poziom konferencji z takim stażem. Zwłaszcza w kontekście środowiska, które ma skrajnie odmienne doświadczenia i oczekiwania.
Obawiałem się, że przyjdzie mi napisać „było miło, ale miałko i w sumie równie dobrze można by spędzić weekend z browarkiem przy grillu na plaży.”

BFG okazało się wyjątkowe

Jakby na przekór, tegoroczne BFG okazało się wyjątkowe nie tylko na tle innych konferencji. Dobór prelegentów i warsztaty przebiły nawet poprzednie edycje.

Pierwszy panel pozwolił nam spojrzeć szerzej na środowisko twórców internetowych. Okazało się, że w kontekście tego co robi się na świecie, wcale nie jesteśmy tacy ostatni, mimo pisania/nagrywania głównie dla lokalnego odbiorcy. Sporym zaskoczeniem były głosy o popularności LinkedIn w innych krajach.

prywatność to złudzenie

Wykład Michała Kosińskiego o profilowaniu osobowości na podstawie śladów cyfrowych uzmysłowił wszystkim, że w czasach mediów społecznościowych prywatność to złudzenie. Nadal jestem zachwycony tym w jak ciekawy sposób można przekazywać wiedzę o współczesnych możliwościach algorytmów i analizie danych.

Nie zabrakło trudnych, emocjonalnych wystąpień. Najbardziej utkwiły mi w głowie słowa Virena w panelu „Przekraczanie granic w imię obrony samego siebie”

i wyznanie Mariusza w „Przekraczaniu granic własnego „ja”
Biorąc pod uwagę jakiej odwagi trzeba do tak osobistych publicznych wystąpień, chylę czoła przed uczestnikami.

kawał praktycznej wiedzy

Jeśli chodzi o warsztaty to „Wyklepywanie fok z piasku” z Janiną i TMobile było chyba najbardziej merytorycznym podejściem do tematu współpracy z marką jakie widziałem do tej pory. Od briefu agencyjnego, przez uzgadnianie detali po raportowanie wyników akcji. Kawał praktycznej wiedzy, popartej prezentacją zrealizowanego projektu. Tak powinno się omawiać współprace na konferencjach.

poszukiwanie kompromisu

Wisienką na torcie okazała się „Agencja vs Bloger – publiczna spowiedź” w wykonaniu EdwinaMichała. Rozpoczęty wyliczaniem wzajemnych przewinień branżowych dialog, przerodził się w poszukiwanie kompromisu i dobry punkt wyjścia do dalszej dyskusji o usprawnieniu współpracy. Wydaje mi się, że próba spojrzenia na relacje klient-agencja-bloger z innej perspektywy jest dużo cenniejsze niż wzajemne obwinianie się na facebookowych grupach wsparcia.

nie tylko Cannes blogosfery

Kilka warsztatów i prezentacji mnie ominęło, ale musiałem ogarnąć jeszcze Gęby Internetów i uporać się z próbą zamachu na moje życie.
Niemniej wróciłem do domu z głową pełną pomysłów oraz mocnym postanowieniem, że muszę tu być za rok.
Blog Forum Gdańsk kolejny raz udowodniło, że jest nie tylko Cannes blogosfery, ale przede wszystkim konferencją, na którą przyjeżdża się po inspirację i wiedzę.

Na koniec kilka zdjęć, a efekty sesji niebawem.
[KLIKNIJ DOWOLNE ZDJĘCIE ŻEBY ODPALIĆ GALERIĘ]


Na koniec kudos dla TMobile za strefę wypoczynkową z kocykami i sprawnym Wifi, oraz dla Coffeedesk, których kawa jest pyszna, ale parzy i ciężko się ją usuwa z ubrań ;__;

Share This!

8 thoughts on “Blog Forum Gdańsk 2017

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *