Bloger

Nie ukrywam że blogi Kominka czytam od 2005 roku i do niedawna były jedynymi do jakich regularnie zaglądałem.Teraz kilka doszło,choć nadal dzień zaczynam od .in i .es.

Kiedy Tomek zapowiedział że wyda książkę zakup był tylko kwestią czasu.

Zamówiłem pakiet-wersję papierową plus wszelkie formaty elektroniczne.Dzięki temu dane mi było przeczytać całą na czytniku zanim wróciłem z wyjazdu by odebrać paczkę(duży plus za taką formę sprzedaży).

Zabierając się do czytania miałem pewne obawy.

Przede wszystkim zastanawiałem się czy jako „czytelnik z wieloletnim stażem” znajdę cokolwiek czego wcześniej bym nie czytał na blogu.

Druga rzecz – nie uważam się za blogera, więc czy potrzebny mi poradnik? Do tej pory nie byłem w stanie przetrawić żadnego jaki wpadł mi w łapy. Zasypiałem po 2-3 stronach.

„Bloger” – nie tylko dla blogerów

Filozofia marketingowa,podejście do odbiorcy, kontakty ze zleceniodawcami mógłbym odnieść do każdej branży w jakiej pracowałem.Doskonały przykład ewolucji marki, zmiany jej wizerunku.Historia człowieka który konsekwentnie realizował swoje marzenie.

Nie tylko dla czytelników Kominka.

Każdy mechanizm kreacji bloga i marki jest poparty przykładami – stąd teksty z bloga, które pozwalają poczuć „klimat” blogów Tomka nawet jeśli ktoś nigdy wcześniej nie miał z nimi styczności.

Oczywiście jest też coś dla fanów(i fanek) blogów.Jak powstawały teksty?Jak i dlaczego ewoluowała forma blogów i ich zawartość?

Całość pisana w sposób swobodny i przystępny, do czego autor zdołał już czytelników przyzwyczaić..Jedna z tych książek które zaczynasz wieczorem a kończysz nad ranem,myśląc że minęła tylko chwila.Świetna książka – polecam każdemu.Nawet tym którzy jakimś cudem nie słyszeli o autorze.

W sumie pozostaje tylko jedno pytanie…

Co z tymi cholernymi cytrynami?!

Share This!

8 thoughts on “Bloger”

  1. Przyznam że tak samo podszedłem do tej książki-nie piszę więc poradnika nie potrzebuję.Z drugiej strony to taka polska wersja „from zero to hero” i gładko wchodzi.

  2. Wreszcie szablon dostosowany do mojego telefonu^^Tylko galeria jeszcze zniekształca foty na miniaturach.

    Co do książki-nie mój klimat więc nie kupię,ale zajebisty pomysł że kupując papier masz mobi w pakiecie.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *