Blogoweekend 2015

Dawno nie pisałem, ale jakby to powiedzieć.. nastąpiła kumulacja. Urlop, wyjazd, remont, choroba.. Kompletnie nie miałem głowy by cokolwiek sklecić na bloga.

W ramach wakacji postanowiliśmy z Olą, Małgorzatą, Krzysztofem, Konradem i K. spędzić weekend w warmińsko-mazurskim.

Po drodze zaliczyliśmy z Olą doskonałą kuchnię regionalną w Zajeździe pod Kłobukiem w Małdytach, gdzie można skosztować takich dań jak Warmińskie farszynki i Plińce z pomoćką, które szczerze polecam.

Wybraliśmy się też do skansenu w Olsztynku i najlepszej ponoć w okolicy smażalni ryb w Pluskach. Po tygodniach spędzonych przy Wiedźminie, miałem wrażenie, że spaceruję po pierwowzorze Velen i Białego Sadu. Skojarzenie było na tyle silne, że zastanawiam się kiedy ktoś wykorzysta ten motyw do promocji regionu za granicą.

Wieczory spędzaliśmy przy planszówkach i wybornych trunkach. Przekonałem się, że jednak lubię whisky. O ile się ją wymiesza z syropem z kwiatów czarnego bzu, cytryną i wodą gazowaną. Skład drinka to dzieło Konrada, a przepis na syrop znajdziecie u Oli.

Niedzielny poranek zwieńczyliśmy wypadem na Olsztyński Piknik Śniadaniowy i doskonałymi meksykańskimi burgerami, tacos, paellą i chłodnikiem. Błoga wakacyjna idylla, która mogłaby trwać wieki.

Niestety obowiązki wzywały i trzeba się było zbierać do Trójmiasta.
Ledwo ogarnąłem rzeczywistość po powrocie, a już zatęskniłem za tymi pięknymi lasami, czystą wodą jezior i towarzystwem, bez którego ten weekend nie byłby tak udany.

Tak czy inaczej koniec przerwy. Wracam do pisania i zdjęć, a na zaostrzenie apetytu łapcie kilka fot z naszego wypadu.

[KLIKNIJ DOWOLNE ZDJĘCIE ŻEBY ODPALIĆ GALERIĘ]

Share This!

6 thoughts on “Blogoweekend 2015”

      1. Fakt – kiedyś ktoś mi zajumał fotę młodego i wrzucił na fanpage firmy z zabawkami. Na szczęście szybko usunęli po mojej wiadomości z odpowiednim paragrafem.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *