Dead Rising 4: Frank’s Big Package

Wypada na wstępie przyznać, że poprzednie odsłony tego tytułu jakimś cudem mnie ominęły. Pewnie dlatego, że w momencie wydania pierwszego Dead Rising, grałem głównie w RPG, FPSy i platformówki. Dopiero po czasie, przy okazji remasterów, odkryłem wiele genialnych serii, które mimo upływu lat nie straciły na grywalności.
Czy Dead Rising jest jedną z nich?

OPRAWA AUDIOWIZUALNA

klimat z automatów

Nie wiem czy to tylko moje wrażenie, ale stylistyka Dead Rising 4 kojarzy mi się z grami z automatów z lat 90. Nawiązująca do chodzonych bijatyk grafika i animacje, groteskowe konstrukcje uzbrojenia i okraszona ironicznymi uwagami bohatera ścieżka dźwiękowa to powrót do klasyki gatunku. Albo pokochacie ten klimat, albo kompletnie was odrzuci.

FABUŁA

Frank West

Mimo, że celem gry jest wyłącznie radosna rzeź na hordach nieumarłych, mamy tu zarys historii w tle, a nawet kilka solidnych zwrotów akcji. Bohaterem jest Frank West, fotograf wojenny, próbujący rozwikłać zagadkę pojawienia się żywych trupów w niewielkim amerykańskim miasteczku Willamette.

Po drodze napotykamy żyjących w postapokaliptycznej rzeczywistości mieszkańców oraz wrogie frakcje złoczyńców. Scenariusz tej opowieści trudno zaliczyć do oskarowych arcydzieł, ale i w żaden sposób do tego miana nie pretenduje. To bezpretensjonalny zombie slasher z domieszką absurdalnego poczucia humoru i groteski horrorów-komedii klasy B.

ROZGRYWKA

zombie sandbox

Dead Rising 4 to trzecioosobowa gra akcji w otwartym świecie. Rozgrywka trybu podstawowego to widowiskowa eksterminacja przeciwników, przy użyciu znalezionych bądź skonstruowanych broni i pojazdów. Wraz z rozwojem fabuły, możemy odblokowywać kolejne umiejętności bohatera, odnaleźć schematy coraz bardziej wymyślnych narzędzi zagłady lub odkrywać stanowiące rozwinięcie tła fabularnego gazety i podcasty.

aparat fotograficzny

Jednym z ważniejszych narzędzi bohatera jest aparat fotograficzny. Pozwala on na wykonywanie zdjęć, eksplorację lokacji w trybie noktowizora oraz skanowanie śladów i ukrytych wejść czy schowków. Można też wykonać postapokaliptyczne selfie z zombie.

multiplayer

Wśród dodatkowych trybów w wersji na PS4 znalazły się Mini Golf z nieumarłymi, czy kooperacyjny multiplayer, w którym możemy eksplorować Willamette wraz z trójką znajomych.

CZY WARTO?

czysta rozrywka

Dead Rising 4 to specyficzny tytuł dla fanów gatunku. Jeśli lubicie niezobowiązujące gry, do których siada się na godzinkę czy dwie po ciężkim dniu na uczelni lub w pracy – to coś dla was. Czysta rozrywka, nie wymagająca skupienia na fabule czy dialogach oraz stosunkowo prosta do przejścia. Warto też podkreślić świąteczną oprawę misji, lokacji i bożonarodzeniowy soundtrack, jeśli ktoś szuka pomysłu na świąteczny prezent.

Wersja Frank’s Big Package zawiera

  • wszystkie wydane DLC – Stocking Stuffer Holiday Pack, Frank Rising, and Super Ultra Dead Rising 4 Mini Golf
  • całą dodatkową zawartość – Street Fighter outfits i zestaw My Bloody Valentine
  • wszystkie ekskluzywne przedmioty – Candy Cane Crossbow, Slicecycle, Sir-Ice-A-Lot, Ugly Winter Sweater, and X-Fists

    Wszystkie zrzuty ekranu wykonałem na klasycznej PS4
    Grę do recenzji udostępniła Cenega

Share This!

SKOMENTUJ

6 thoughts on “Dead Rising 4: Frank’s Big Package

    1. RE7 właśnie przechodzę do recki. Trzy stany podzawałowe i parę razy musiałem odpuścić sobie granie w słuchawkach bo ryło za mocno.

    2. Do RE bym nie porównywała, bo to zupełnie inne gry.
      Biohazard jest bardziej jak klimatyczny film, a tu masz po prostu sieczkę.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *