Hotel story

Teoretycznie pojechaliśmy do Warszawy na Blogowigilię. W praktyce jednak postanowiliśmy wykorzystać jakoś fakt że w końcu jesteśmy w stolicy i umówiliśmy się na zdjęcia z Miną i Joanną. Warunki były delikatnie mówiąc skromne – głównie dlatego że kierowaliśmy się przy wyborze ceną oraz odległością od dworca i lokalu w którym planowana była impreza. Jako noclegownia pokój spełniał swoje zadanie. W trakcie zdjęć okazał się koszmarem fotografa czyli kiepsko doświetlą norą, praktycznie bez możliwości pracy na dłuższej ogniskowej.

HotelRoomPoza rozmiarami pokoju nie przewidzieliśmy jeszcze jednej rzeczy. W trakcie zdjęć w windzie, w trosce o naszą czystość moralną, życzliwa pokojówka wezwała ochronę. Po chwili wyraźnie rozbawiony sytuacją pan w uniformie zapukał do drzwi i poinstruował nas że „takie rzeczy to się robi w pokoju”. Do tej pory jestem zaskoczony sytuacją – całe piętro było praktycznie puste (nie licząc obsługi), Mina ubrana.. Poza tym – zdarzało nam się robić odważniejsze tematy w większych hotelach i  nikt nawet nie reagował.. I jak tu nie lubić tego miasta;)

Mimo wszystko coś tam się jednak udało ogarnąć w temacie, choć  to głównie zasługa modelek i Nerdy która odpowiadała jak zwykle za wizaż. Jeszcze raz wielkie dzięki dziewczyny – nie było łatwo;)

MINA

JOANNA

Share This!

6 thoughts on “Hotel story”

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *