Jak grać w Wiedźmina 3

Jakub Dębski powiedział kiedyś, że dobrych rzeczy jest tak mało, że nie warto się z nimi spieszyć.
W przypadku nowego Wiedźmina to banalne z pozoru stwierdzenie nabiera znaczenia. Gram już jakiś czas, na liczniku ponad sto godzin gry, a mam zaliczone ok 25%.
To nie żaden rekord w gapieniu się na krajobrazy, choć w tej odsłonie przygód Geralta są naprawdę wyjątkowe.

Velen

W pewnym momencie postanowiłem zagrać w nieco bardziej klasycznym stylu.
Bez nawigacji na mapie.
Bez pasków zdrowia.
Bez HUD.

Nie jest to jakaś abstrakcyjnie trudna operacja, bo całkowicie dostępna z poziomu menu nawet na konsoli. Nie podejrzewałem jednak jak wiele wnosi do samej rozgrywki i jak wpływa na [uwaga: modne określenie] immersję.

Wieś Boxholm

Na początku oczywisty plus. Wreszcie nic nie zasłania tych wszystkich epickich widoków, a każda walka wygląda jak dobry film animowany. Serio. Jeśli nie chce wam się tak grać to choćby z tego powodu warto zobaczyć jak gra prezentuje się bez „przeszkadzajek”.

Wieś Rogne

Później jest trudniej. Nagle okazuje się, że trzeba orientować się w świecie zapamiętując drogę do lokacji, albo to jak została opisana przez rozmówcę. Ewentualnie można co chwilę korzystać z mapy, ale z czasem orientujemy się coraz lepiej w terenie i nie jest to konieczne.

Wieś Rogne

Mapa mapą, ale przyjmij na klatę, że radosna sielanka expienia na cieniasach się skończyła. Do każdej walki musisz przygotować się, jakby była twoją ostatnią. Po prostu dlatego, że bez „pasków zdrowia” zwyczajnie nie wiesz jak silny jest przeciwnik.
To uczy pokory.
Czasem można wyskoczyć na stwora, przed którym, po kilkudziesięciu minutach okładania mieczem,  przyjdzie nam uciekać.
Jak do tego zdarzy ci się zabłądzić na mapie to efekt ciągłego stanu zagrożenia murowany.

Polecam nocne polowanie ze słuchawkami na uszach w ciemnym pomieszczeniu.
Można obsrać zbroję przez byle Nekkera.

Wieś Boxholm

Nie twierdzę wcale, że to najlepszy sposób grania. Może się nawet okazać zbyt trudny dla wielu graczy. Niemniej – to, może nieco powolne, ale za to doskonale odpowiadające gatunkowi wejście w świat Wiedźmina.

Bo dobre rzeczy najlepiej smakować powoli.

Share This!

10 thoughts on “Jak grać w Wiedźmina 3”

      1. W samsungowych trochę przeszkadza niska rozdzielczość :D ale za rok, może dwa lata pewnie pojawi się gadżet w którym nie będzie czegoś takiego jak piksel.

  1. Podziwiam Cię, Marcin, bez tego HUDa :) Obecnie też mam 25% przy 57 godzinach gry, ale nie spieszno mi do ukończenia gry. Delektuję się każdym drobnym questem, a ostatnio zwiedzam sobie różne lokalizacje w Velen i okazuje się, że są „pytajniki”, które nie są zaznaczone na mapie :)
    Jestem totalnie zakochany w tej grze. W ogóle w Wiedźminie Sapkowskiego :)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *