Jak straciłem stronę na 000webhost.com

Pewnego radosnego dnia – a dokładniej 30.10.2012 dostałem wiadomość od znajomego że wywaliło mi stronę.

Sprawdzam – faktycznie.Na dzień dobry przekierowanie na główną serwera 000webhost.com.

Zalogowałem się do panelu użytkownika i powitała mnie informacja że zablokowano mi stronę za „naruszenie zasad użytkowania usługi”. Żeby było zabawniej wszelkie pliki i MySQL zostały z mojego konta usunięte. Standardowo założyłem sprawę w centrum obsługi – w końcu sam siedzę w tych procedurach.Pardon maj inglisz ale raz że „odrobinkę” się zdenerwowałem – dwa że wiem jak można było tę sprawę rozwiązać by nie odcinać mnie od moich plików.

Poniżej przebieg rozmowy z kolejnymi „członkami” Helpdesku.

Podsumowując – polska bezczelność popłaca.Nie warto tracić czasu na formułowanie epopei bo w takiej sytuacji sprawdzają się najlepiej proste komunikaty.(tę kropkę wstawiła ciocia manti;))

Przede wszystkim nie należy bagatelizować wartości naszych tekstów/zdjęć i powinniśmy być świadomi praw jakie je chronią. Ponadto żaden „regulamin usług” nie stoi ponad prawem kraju w którym znajduje się serwer. Jak widać na załączonym przykładzie – i ja to wiem i oni to doskonale wiedzą.

Tak więc nie dajcie na sobie wymuszać dodatkowych usług i przede wszystkim nie pozwólcie się zbyć pitoleniem o regulaminach.

Od wczoraj na nowym serwerze – jatsu.pl. Nauczony jednak mam tym razem kopię całej strony na innym i w razie czego awaria potrwa tyle co przełączenie serwerów dla domeny.

 

Żeby było zabawniej po jakimś czasie otrzymałem od nich maila

zapro webhost

Biorąc pod uwagę jakie skojarzenia budzi we mnie 000webhost.com – czy to dobry pomysł wysyłać mi poprzez ich mailing jakąkolwiek reklamę hostingu? Oczywistym jest że skorzystali z bazy użytkowników i nie sprawdzali czy odbiorcy nadal mają u nich konta i czy byli z usługi zadowoleni. Jak dla mnie – kiepski pomysł.

Share This!

7 thoughts on “Jak straciłem stronę na 000webhost.com”

  1. Na początku oczywiście gratuluję pozytywnego rozwiązania problemu i wyjścia obronną ręką z tej całej dziwnej sytuacji. Zastanawia mnie jednak jedna sprawa – dlaczego nie pomyślisz o jakimś płatnym hostingu? Próbowałem jakiś czas temu korzystać (na potrzeby eksperymentów) z 00webhost i z jatsu i … nie są to złe hostingi, ale nie działają na tyle dobrze i sprawnie jak komercyjne. Mówiąc najkrócej wydaje mi się że gra nie jest warta świeczki. Jeden z hostingów z których korzystam to 50 pln rocznie i bardzi przyzwoite parametry więc nie są to jakieś ogromne sumy, a takich blogów jak Twój spokojnie można postawić kilka na takim hostingu za 50 pln więc może nie warto ryzykować takich rzeczy jakie przytrafiły ci sie z 000webhost?

      1. Poniekąd się zgadzam, ale w domenę już zainwestowałeś więc inwestycja na poziomie 50 pln rocznie – podkreślam – ROCZNIE to nie za duży wydatek, a zyskujesz wiele. Np.
        a) stabilność działania i szybkość działania serwera – oczywiście na korzyść płatnych rozwiązań
        b) zdecydowanie większe możliwości np. możliwość podpięcia nieograniczonej liczby domen i subdomen do hostiongu, możliwość utworzenia nieograniczonej iliości baz danych oraz adresów e-mail i kilka innych rzeczy – zaleznie od tego co cię interesuje.
        c) np. 000webhosting korzystają ze wspólnych adresów ip i to czasem pod jedno ip podpięte jest kilkadziesiąt stron. To faktor który bierze pod uwagę google i takie coś wpływa na pozycjonowanie – im mniej stron (a tym bardziej stron mało wartościowych) tym lepiej.
        i jeszcze kilka takich spraw można wymienić.
        Z własnego doświadczenia ci powiem że kilka lat temu właśnie tak podchodziłem – po co wydawać chociażby złotówkę na coś co dochodu nie przynosi. Mówiłem tak do momentu w którym zdarzyło się kilka wyłączęń strony, kilka baaaardzo wolnych dzni (wolna praca serwera i wolne ładownie się strony etc. i do momentu w którym spróbowałem płatnego hostingu …. i akurat w przypadku hostera o którym mówię (ale wydaje mi się że wielu innych również ma takie promocje) miałem 14 dni na sprawdzenie usługi i ewentualną rezygnację jeśli mi się nie spodoba lub opłacenie faktury na rok za 50 pln. Po 3 dniach zapłaciłem fakturę i nie musiałem się zastanawiać aż 14 dni. Szybkość, stabilność, wielość możliwości, a pozatym support w zasadzie całą dobę poprzez mail, czat, gg i telefonicznie – przekonały mnie że 50 pln rocznie to niewiele.

        1. Jak pisałem – serwer płatny to będzie kolejny krok ale po przekroczeniu tego 1k uu dziennie.Póki co nie wykorzystałbym nawet maks obciążenia na darmowych.

          Cena nie jest tu problemem bo docelowo prawdopodobnie padnie na polecanych przez Kominka Hostersów i na ten cennik jestem przygotowany.

          1. Nie wiem czy Hostersi na Twoje potrzeby to nie będzie wydawanie zbyt dużych pieniędzy, ale to już osobisty wybór. A 1 k uu dziennie na stałe – czyli nie pojedynczo dzięki wykopowi czy innym takim przypadkom to całkiem ambitny plan jak na polskie warunki… ale oczywiście życzę powodzenia i trzymam kciuki.

  2. Cyt.”Podsumowując – polska bezczelność popłaca.Nie warto tracić czasu na formułowanie epopei bo w takiej sytuacji sprawdzają się najlepiej proste komunikaty” – brakuje KROPKI na końcu zdania.

    ja? ja tu tylko sprzątam :)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *