Life companion

Od zakupu minęło już trochę czasu, więc to bardziej recenzja użytkownika niż triumf i euforia pt.: „oessu unboxing !!11oneoneone”. Nie będę się tutaj zbytnio bawił w listowanie parametrów czy funkcji bo od tego są inne witryny. To moje podsumowanie kilku miesięcy z telefonem.

W PUDEŁKU znalazły się standardowo telefon, ładowarka i słuchawki. Mógłbym się jedynie przyczepić, że do czarnego modelu (za którym biegałem przez bity tydzień)  dodano białe słuchawki. Mógłbym, gdyby nie fakt, że ich nie używam. Nie dlatego, że nie odpowiada mi dźwięk czy jakość wykonania – ot przyzwyczaiłem się do moich Marshalli. Szału nie ma, ale też NICZEGO NIE BRAKUJE. Dodam tylko że eko-minimalizm pudełka bardzo mi się spodobał.

Dotychczas jedną z bardziej istotnych kwestii przy zakupie telefonu była dla mnie OBUDOWA. W modelu Galaxy S4 jest ona całkowicie plastikowa. Estetyczny, dobrze spasowany, ale mimo wszystko plastik. Przyznam że po dłuższym obcowaniu z serią Wave trudno się przestawić. Z drugiej strony, jako permanentny pasztet wierzę, że liczy się wnętrze;)Obecnie doszedłem do wniosku że zastosowany w SGS4 materiał ma sporo zalet użytkowych. Przede wszystkim miarą bezwładności ciała jest jego masa. Upraszczając – im coś cięższe tym mocniej pieprznie o glebę. Co za tym idzie jak już ma wypaść z kieszeni to lepiej żeby nie ważył pół kilo. Dwa – lżejszy telefon mniej męczy łapy kiedy się go trzyma dłużej niż 30-40 min. Plastik mniej się też nagrzewa podczas pełnego obciążenia procesora. Kto miał ameliniowego Macbooka Pro ten wie o czym piszę;) Kolejna sprawa – obudowę tego typu można łatwo wymienić. W razie uszkodzenia albo żeby rozszerzyć możliwości telefonu o ładowanie bezprzewodowe. Bez problemu, nie płacąc równowartości wagi w złocie. Przerabiałem już zamawianie części zamiennych u różnych producentów i tu Samsung ma u mnie plusa za bardzo rozsądne ceny. Koniec końców śmiało mogę przyznać że to rozwiązanie JEST OK. Mimo upływu czasu i różnych sytuacji – nic nie skrzypi, nic nie trzeszczy.

 

Gabaryty początkowo mogą przerazić i zastanawia fakt że telefon zaprojektowano w kraju którego mieszkańcy nie słyną ze specjalnie dużych dłoni. Po kilku dniach użytkowania spokojnie można się przyzwyczaić do używania telefonu jedną ręką i nie ma problemu ze zmieszczeniem go w kieszeni spodni. Nie mam tu na myśli wyłącznie bojówek;)

EKRAN zrobił na mnie wrażenie jeszcze przed zakupem. Pięć cali o rozdzielczości 1920×1080. Właściwie w momencie kiedy zobaczyłem go na targach pomyślałem „muszę go mieć”. I to się nie zmieniło. Komfort przeglądania stron, oglądanie filmów w natywnej rozdzielczości, czy zdjęć sprawiają że na chwilę obecną uważam ekran Galaxy S4 za IDEALNY. Mimo początkowych wątpliwości nie wyobrażam sobie przesiadki na mniejszy.

AKUMULATOR potrafi zaskakiwać. Założyłem że ma wytrzymać 12 godzin katowania – w razie gdybym miał spędzić dzień bez dostępu do gniazdka. No i spokojnie daje radę. Kiedy przeszło mi testowanie wszystkich kolejnych aplikacji to przy kilku rozmowach telefonicznych, twittowaniu, okolicznościowym fotografowaniu oraz całodobowo podłączonym SHealth wytrzymuje ok 2 doby. Biorąc pod uwagę rozmiar ekranu czas pracy na jednym ładowaniu uważam więc za DOBRY. Jakby tego było mało – na wyjazdy można się zaopatrzyć w dodatkowy naładowany akumulator. Tu żeby go wymienić nie potrzeba warsztatu i torby dedykowanych narzędzi.

WYDAJNOŚĆ jest dokładnie taka jaką obiecuje producent. W wersji czterordzeniowej działa płynnie każda aplikacja, nawet kupione w ramach chwilowej fanaberii gry. Tryb „wiele okien” działa jak marzenie – wreszcie mogę pisać na temat odpalonego materiału w drugim oknie bez potrzeby przeskakiwania między ekranami. Nie zdarzyło mi się by system odmówił współpracy podczas normalnego użytkowania lub przy zabawach z emulacją DOS czy zbiorczą edycją i konwersją plików video. Wnioski potwierdza PONADPRZECIĘTNA specyfikacja. Spotkałem się z opiniami o zbyt małej ilości wbudowanej pamięci, ale szczerze mówiąc nie widzę problemu we wrzucaniu wszystkich aplikacji,zdjęć,filmów i muzyki na kartę. 

O ile coraz lepsze procesory czy ilość pamięci RAM to tylko kwestia czasu to jedną z większych zalet tego modelu są WBUDOWANE CZUJNIKI. Jak możemy zobaczyć na powyższej grafice – projektanci zaszaleli. Czy to się jednak przydaje? Te wszystkie fajerwerki nie miałyby sensu, gdyby nie obsługujące je oprogramowanie producenta. W czasie pobytu w szpitalu wspomaganie obsługi bezdotykowej okazało się niezbędne. Codziennie podczas korzystania z SHealth nieświadomie używam większości i się do nich przyzwyczaiłem. W tym wypadku hasło reklamowe „Life companion” jest idealnie dobrane. Takie rozwiązania po prostu UŁATWIAJĄ ŻYCIE

dropboxJedną z zalet Galaxy S4 są DEDYKOWANE APLIKACJE I USŁUGI  zapewnione już na starcie przez producenta. Jak działa SHealth już pisałem i podtrzymuję opinię, że to jedna z najlepszych aplikacji mobilnych z jakimi miałem do czynienia. Na pewno warto też skorzystać z  51GB na Dropbox które dostaniemy na 24 miesiące za rejestrację/podłączenie usługi z poziomu telefonu.

Nie można tu zapomnieć o wbudowanym porcie podczerwieni, który wraz z preinstalowaną aplikacją WatchOn umożliwia przypisanie funkcji pilota do dowolnego telewizora czy dekodera w domu. Obsługuje nawet antyki kineskopowe. NIe wiem jak wy ale ja notorycznie gubię pilota, a telefon zawsze w kieszeni.

GalaxyS4adaptsound

Warto też wspomnieć o całkiem przydatnej funkcji Adapt Sound która pełni rolę korektora dźwięku. Warto poświęcić chwilę na regulację bo jakość dźwięku, nawet na słuchawkach  dołączonych przez producenta staje się zaskakująco dobra. Mógłbym jeszcze godzinami pisać o streamingu na dowolne urządzenie z obsługą DLNA, ustawieniach wyświetlacza, rozpoznawaniu gestów, twarzy czy ruchu gałek ocznych.. Wymienione usługi to ledwie kropla w morzu oferowanych przez Samsunga.

zalecany pełny rozmiar

APARAT traktowałem początkowo jako zbędny dodatek. No bo po co fotografowi aparat w telefonie? Okazuje się jednak że da się go używać, a jak wiadomo najlepszy aparat to ten który mamy akurat przy sobie. Jak się przekonałem zaskakująco dobrze radzi sobie w trudnych warunkach. Duża ilość trybów i ustawień, przypisywanie funkcji spustu migawki do przycisku zmiany głośności. Można śmiało napisać że zastosowany w tym modelu aparat jest BARDZO DOBRY.

Telefon oczywiście obsługuje podstawowe częstotliwości czy LTE, czego nie da się często powiedzieć o polskiej infrastrukturze telekomunikacyjnej. Jakość połączenia jest bez zarzutu ale to już raczej norma więc nie będę rozwijał tematu.

Może wpis jak na recenzję jest zbyt chaotyczny, ale zdecydowałem się skupić na elementach które sam uważam za istotne zamiast zwyczajowej listy możliwości, przez które jako użytkownik nie zdołałem jeszcze przebrnąć.

Czy wybór tego modelu nadal uważam za dobry? Zdecydowanie. Gdyby mi nie pasował, to pewnie zdążyłbym go już sprzedać i nie czytalibyście tego wpisu. Komu bym go polecił? Osobom, które tak jak ja potrzebują urządzenia mniejszego niż tablet, lecz wciąż nadającego się do konsumpcji treści w sieci. Mnogość wszystkich funkcji powoduje że wciąż odkrywam ten telefon na nowo więc to pewnie nie ostatni wpis z Galaktyką w tle.

Share This!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *