Life is Strange: Before the Storm – Limited Edition

Jedną z moich pierwszych gier, łączących cechy przygodówki i interaktywnego wideo, było Life is Strange. Mimo dosyć umownej oprawy graficznej,  prostej mechaniki i nieco antypatycznej głównej bohaterki, tytuł oferował coś, co sprawiało, że trudno się było oderwać od konsoli. Ciężki, przytłaczający klimat i równie smutna co wciągająca historia. Kiedy na targach E3 zobaczyłem zapowiedź prequela, bez zastanowienia dodałem go do listy „must play”. Nie spodziewałem się jednak, że trafi do mnie wersja

LIFE IS STRANGE BEFORE THE STORM LIMITED EDITION

To edycja która prócz wszystkich epizodów zawiera: Artbook, CD z soundtrackiem, tryb Mixtape, zestaw strojów, pierwszy epizod poprzedniego sezonu Life is Strange oraz najważniejszy z mojej perspektywy element, czyli dostęp do dodatkowego rozdziału pt. „Farewell”.

OPRAWA AUDIOWIZUALNA

W tym miejscu zatrzymam się przy zawartość pudełka, bo zwłaszcza artbook prezentuje się świetnie. Doceniam też utrzymanie wysokości pudełka w wymiarach steelbooków, dzięki czemu nie ma problemu z ustawieniem na półce. Może się to wydawać śmieszne, ale fantazja wydawców sprawia, że ostatnio każde wydanie wyglądało inaczej.

grafika

Jeśli chodzi o samą grę – grafika utrzymana jest na takim samym poziomie jak w Life is Strange. Mimo uproszczeń, potrafi zachwycić efektami świetlnymi i projektem lokacji.

audio

Zwłaszcza w połączeniu z doskonałą oprawą audio. Ścieżka dźwiękowa Before the Storm naprawdę zasługuje na swój oddzielny nośnik. Idealnie podkreśla emocjonalny ładunek scen i buduje nastrój całej produkcji.
[KLIKNIJ DOWOLNE ZDJĘCIE ŻEBY ODPALIĆ GALERIĘ]

FABUŁA

Chloe Price

Akcja Life is Strange: Before the Storm rozgrywa się w Arcadia Bay, trzy lata przed wydarzeniami z pierwszej gry serii. Tym razem główną bohaterką jest Chloe Price – zbuntowana nastolatka z którą przyjaźniła się Max. Poznajemy początki znajomości z Rachel Amber, historię jej rodziny oraz mroczne sekrety mieszkańców miasteczka. Nic nie jest tym czym się mogło wydawać.

Pozornie nieistotne rozmowy i wydarzenia, niczym kawałki łamigłówki uzupełniają fabułę Life is Strange i jeszcze dobitniej uświadamiają nam tragedię której jesteśmy świadkami.

dodatkowy epizod

Dodatkowy epizod „Farewell” dodawany do edycji limitowanej to arcydzieło jeżeli chodzi o prowadzenie narracji i wywoływanie emocji. Kto zagra – zrozumie co mam na myśli.

ROZGRYWKA

potyczki słowne

W związku z tym, że Before the Storm opowiada o okresie zanim Max odkryła zdolność manipulacji czasem, a bohaterką jest Chloe – metody wchodzenia w interakcję ze światem uległy zmianie. Poza klasycznym używaniem przedmiotów oraz rozmową, mamy potyczki słowne. Ich wynik decyduje o tym czy naszej protagonistce uda się osiągnąć cel. Co ciekawe nie zawsze korzystanie z tej metody jest słuszne i czasem lepszym rozwiązaniem jest milczenie. Podjęte decyzje mają swoje konsekwencje i wpływ na zakończenie.

graffiti

Podobnie jak w przypadku przygód Max – w lokacjach możemy odblokowywać trofea. Z tą różnicą, że Chloe zamiast zdjęć zostawia graffiti i tagi. Postępy w grze oraz informacje na temat poznanych ludzi i miejsc możemy śledzić w dzienniku bohaterki.

CZY WARTO?

wciąga

Podobnie jak w przypadku Life is Strange – mamy tu wciągającą, klimatyczną historię, która na długo zapada w pamięć. To momentami powolna i melancholijna, a czasem wręcz brutalnie szczera opowieść o ulotności życia. Naiwność okresu dojrzewania zostaje brutalnie skonfrontowana z bezlitosną rzeczywistością. Emocjonalna huśtawka towarzyszy nam przez całą rozgrywkę.

Dla osób które polubiły przygody Max – Before the storm to pozycja obowiązkowa. Pozostałym polecam nadrobienie poprzedniej gry z cyklu. Warto.


 Wszystkie zrzuty ekranu wykonałem na klasycznej PS4
Grę do recenzji udostępniła Cenega

Share This!

SKOMENTUJ

14 thoughts on “Life is Strange: Before the Storm – Limited Edition

  1. Wykończysz mój portfel człowieku. Miałem czekać aż Sony wrzuci do plusa ale pewnie dadzą bez tego epizodu :(

  2. Doceniam brak spoilerów, ale co takiego rzucili w Farewell?
    Na zrzutach wygląda jak prequel do prequela

    1. Akcja rozgrywa się przed Before the Storm. W sumie zabawny układ na linii czasowej

      dodatek do 2 -> 2 -> 1

    1. Koniecznie tak jak została wydana. W innym przypadku traci na głębi i nie ma tej przyjemności odkrywania powiązań między znanymi już postaciami.

  3. Uwielbiam LiS do tego stopnia że cały czas słucham ścieżki dźwiękowej. Miałam nie kupować kolekcjonerki, ale Farewell to must have.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *