Makro 17

Przez moment było lato. No dobra – prawie, bo trochę wiało. Dziewiętnaście stopni Celsjusza wystarczy bym złapał za aparat i ruszył do ogrodu. Gorzej, że wychodząc z domu zapomniałem, że nadal jestem w piżamie. Sąsiedzi na szczęście są przyzwyczajeni do tego co się u nas dzieje i byle wariat z aparatem w krzakach nie robi na nich większego wrażenia.

Oczywiście, kiedy ostatecznie się zmotywowałem by poczłapać do lasu, zaczęło padać. Musiałem zadowolić się polowaniem na krople, którymi zanudzałem was już w poprzedniej galerii. Miejmy nadzieję, że nadchodzący weekend będzie bardziej sprzyjał wypadom fotograficznym.

Łapcie!

[KLIKNIJ DOWOLNE ZDJĘCIE ŻEBY ODPALIĆ GALERIĘ]

 

Share This!

2 thoughts on “Makro 17

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *