Molo jesiennie

Powoli robi się z tego nawyk. Pobudka o 4.30 i spacer z aparatem. Tym razem też nie załapałem się na wschód słońca – zerowa widoczność na morzu i mgła tak gęsta, że można ją było nożem kroić. Zimno, buro i ponuro. Kolejny dowód na to że prognozy pogody można traktować z równą powagą co porady wróżbity Macieja. Na pierwszy rzut oka kompletny brak tematu do zdjęć. Na drugi zresztą też.

jesiennemolo (1)

Nie po to jednak targałem aparat i statyw żeby wrócić bez zdjęć. Może ogniskowa ciut za krótka, ale ptaki zajęte walką o ryby dały się podejść.

Share This!

SKOMENTUJ

1 thought on “Molo jesiennie

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *