Road trip 2012

Nadszedł wreszcie urlop. Gimbusiarnia w szkole więc powinno być w miarę pusto. Plan był prosty – trasa Gdynia-Wrocław i okolice.Po drodze zatrzymamy się gdzie się nam spodoba, albo gdzie umówimy się na zdjęcia.

Na początek zmiana planów z samolotu na ośmiogodzinny koszmar serwowany przez PKP. Dworzec w Gdyni Głównej co prawda wygląda ładniej niż zapamiętałem , jednak elektroniczna tablica odjazdów nie działa, nie ma wifi i windy na peron brak.

Do Poznania w miarę gładko – po przesiadce 3h na stojaka.
We Wrocku przesiadka na samochód i radosna wiadomość że modelki jednak nie będzie i w sumie kufer z kosmetykami, lampę,blendę itp można było zostawić w Gdyni.

Z ciekawszych miejsc na trasie: 

Jeśli chcesz się poczuć jak Guliwer – w Kowarach zajrzyj do Parku Miniatur Zabytków Dolnego Śląska

split2

W Ściegnach na trasie Kowary-Karpacz odwiedzić warto Smażalnię Ryb-Łowisko „Fliper”. Niepozorna chatka ze stawem, stolikami i malowniczym widokiem na góry to swego rodzaju mekka miłośników dobrej kuchni.

Najlepsza zupa rybna jaką kiedykolwiek jadłem i pstrąg w maśle czosnkowym to zestaw z powodu którego warto się tam wybrać tylko po to żeby dobrze zjeść.



Całkiem niedaleko położone jest Western City .

Tu można sprawdzić jak poradzimy sobie z łukiem, nożem,oszczepem czy lassem.Można pojeździć konno czy przejechać się powozem – atrakcji wystarcza na cały dzień, a warto wspomnieć że miasteczko czynne jest cały rok.

Share This!

3 thoughts on “Road trip 2012

  1. Planuję się wybrać do Western City – słyszałam że można wynająć u nich pokoje w Palomino.Na kilka dni chyba atrakcji wystarczy…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *