Schaffashoes – jak zniszczyć wizerunek firmy w 24 godziny.

Zaczęło się niewinnie.Znana i lubiana blogerka Fashionelka zwróciła się publicznie(na „fan-pejdżu” na FB) do firmy Schaffashoes z prośbą o wywiązanie się z umowy.

Administrator początkowo starał się zdyskredytować rozmówczynię pisząc o tym co otrzymała od firmy i wywlekając jej zdjęcia z sieci jako dowód otrzymania należności.

Potem pojawiło się „oficjalne oświadczenie” połączone ze składaniem oskarżeń,które jeśli okażą się niezgodne z prawdą są karalne(fragment odnośnie wyłudzenia)

W tym czasie blogerka otrzymała maila o następującej treści:

W ciągu kilku godzin opublikowany przez adresatkę mail pojawił się w setkach miejsc w sieci – od Facebooka po blogi.

Na stronie firmy wywiązała się dyskusja na temat etyki takiego postępowania. Przyznam że nie mieści mi się w głowie jak można być tak ograniczonym by stosować takie metody. Przede wszystkim uderzyło to bezpośrednio w wizerunek firmy.Nie oceniając kto ma rację – przeciętny obserwator oceni negatywnie sam fakt stosowania doniesienia do Urzędu Skarbowego.

Chyba nie do końca jeszcze są świadomi jak działa przepływ informacji w dzisiejszych czasach bo następny wpis tylko ich pogrążył.

„na spokojnie (bez akompaniamentu gorzkich słow i prawników)” – ciekawe tylko jak odwołają doniesienie do US o którym pisali w mailu..

Chyba że to było kłamstwo w celu zastraszenia.W tym momencie każda wersja sprawia że stają się mało wiarygodni – i to na własne życzenie.


Pojawiły się już pierwsze – bardziej zabawne komentarze do sytuacji


Zakończenie mamy TU

Share This!

20 thoughts on “Schaffashoes – jak zniszczyć wizerunek firmy w 24 godziny.”

    1. Otóż to – wystarczy nie kupować.Zresztą już raz miałam problemy ze zwrotem więc jakoś specjalnie żal nie będzie zrezygnować.

    2. Nic u nich nie kupię – nie popieram takich metod.Niezależnie od tego kto ma rację – wygląda na próbę zastraszenia i szantażu.

  1. Czytałam na bieżąco do wieczora.Nie wiem kto ma rację bo w kieszeni u nikogo nie siedzę,ale donosy do skarbówki?I to jeszcze wobec blogerki?Chyba oczywistym było że to opublikuje i jak wpłynie to na wizerunek firmy..Naprawdę nie trzeba być specem od PR – wystarczy nie być idiotą.

  2. Tak właśnie dymają podwykonawców korporacje – to może uderzyć w każdy wolny zawód.Poza tym to oni mają chyba obowiązek wysłać jej PIT.

  3. W dupach sie poprzewracalo gowniary tera za darmo ciuchy chca i do tego jeszcze placic za jakies pisanie na blogu.dobrze zrobili pokazali gdzie jej miejsce.

  4. Ciekawe że nie ma żadnego oficjalnego komentarza do sprawy – albo się dogadują po cichu, albo zakładają nową stronę;)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *