Serialowo

Po zakończeniu Desperate Housewives, House MD, Rome, Lost, Chucka i nieoczekiwanym porzuceniu Outsourced(podobno za treści rasistowskie) cóż pozostało?

Dexter – w sumie nic nowego.Dalszy ciąg losów psychopatycznego mordercy pracującego w policji.Sezon szósty zakończył się na tyle zaskakująco(choć całość była strasznie schematyczna) że postanowiłem dać szansę sezonowi siódmemu. Debra wie, LaGuerta się domyśla – póki co żadnego nowego przeciwnika na miarę Ice Truck Killera czy Trinity.

Sons of Anarchy – gangi motocyklowe, dużo akcji i całkiem dobra fabuła.Początek sezonu i dzieje się więcej niż przez wszystkie poprzednie.Do tego dzieje się źle.Scenarzyści naprawdę pojechali po bandzie. Śmierć jednego z bohaterów jest ostatnio modnym zabiegiem, ale przyznam że się nie spodziewałem.

Weeds – bierzemy czterdzieche rodem z Desperate Housewives i robimy z niej dilerkę trawy.Pomysł dobry, momentami nawet dosyć zabawny.Nie wiem już czy jestem w połowie sezonu, czy pod koniec – albo odcinki docierają z losowym opóźnieniem,albo mają przerwy w emisji.Ogólnie odczuwam znużenie fabułą i powielaniem schematów z poprzednich sezonów.

Copper – jeśli podobały ci się Gangi Nowego Jorku to ten serial jest dla ciebie.Okres ten sam – nawet akcja rozgrywa się na Five Points. Kryminał kostiumowy.

Fringe – takie Archiwum X. Co prawda wszystkie zjawiska są tłumaczone rozwiniętą technologią ale klimat ten sam.Plus za zwrot w fabule i przeniesienie akcji do innego okresu w historii.Dzięki temu da się oglądać.

How I met Your Mother – współczesna wersja Friends.Lekkie i przyjemne. Główny bohater irytujący ale jest Barney legen..wait for it..dary Stinson.

Big Bang Theory – Friends dla nerdów.Perełka wśród seriali komediowych o ile ktoś łapie specyficzne poczucie humoru.

Family Guy – wbrew pozorom wymaga znajomości kontekstu i popkultury niemal w każdym dialogu.Specyficzne poczucie humoru i przewrotne podejście do stereotypów amerykańskiej rodziny.

Oczekiwane

Game of Thrones – z ciekawości,choć gwałt na fabule książki dokonany w scenariuszu poprzedniego sezonu nie zapowiada niczego dobrego.

American Horror Story – pierwszy sezon widziałem dwa razy.Doskonale prowadzona historia, bohaterowie…Tyle że tu będą zupełnie inni.

W zestawieniu brak polskich serii choć kilka udanych było:

Kamera Cafe,Kasia i Tomek, Usta usta, Naznaczony, Sfora, Ekstradycja czy Fala zbrodni(brak zakończenia tej serii uważam za jedną z największych pomyłek).

Obecnie jednak nie kojarzę żadnego serialu z Polski, który dałoby się porównać do wyżej wymienionych.Niski budżet i do bólu przewidywalne scenariusze.

Share This!

4 thoughts on “Serialowo”

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *