Spokojnie Orange – to tylko awaria

Pamiętacie czasy kiedy nie było telefonów komórkowych i internetu?

Wygląda na to, że spora część klientów Orange miała ostatnio okazję. Nieoczekiwana rekonstrukcja „Powrotu do przeszłości” nie spotkała się jednak ze specjalnym entuzjazmem.

Można by nawet zaryzykować twierdzenie, że część abonentów po oficjalnym komunikacie zareagowała wręcz wrogo.

Orange 1

Na przykład pisząc w internecie, że nie ma..internetu..

Orange 6

Były emocje i krzyki..

Orange 9

Po kilkunastu minutach..[środek nocy, ta sama osoba]

Orange 8

Znalazł się w końcu właściciel internetu..

Orange 7

Przy okazji dowiedzieliśmy się, że nawet w fikcyjnych miejscowościach bywa internet a nawet wifi..

Orange 2

Hejt matematyczny..

Orange 3

Zarzuty oparte o nie zweryfikowane informacje oparte na skrajnej ignorancji..

Orange 4

Oskarżenia o kontakty z diabłem..

Orange 5

Na dokładkę oszustwa i wyłudzenia z fikcyjnych profili z którymi radzić musiał sobie operator.

Orange 10

Co do problemów sieci.. cóż – zdarza się. Technologia ma to do siebie, że im bardziej jest zaawansowana – tym bardziej jest podatna na awarię. W aktualnym miejscu zamieszkania średnio raz na kilka miesięcy mamy dzień bez prądu, więc problemy z telefonem czy internetem nie robią na mnie wrażenia. To jeszcze nie koniec świata. Nawet dla mnie.

Pojawił się komunikat i w sumie wystarczyło poczekać, zamiast pół nocy atakować profil firmowy.

I wiecie co? W tej całej sytuacji najbardziej współczuję ludziom z infolinii i obsługi klienta. To oni dostaną największy wycisk od klientów, mimo że nie mają wpływu ani na przyczynę ani na czas usunięcia usterki.

Mam nadzieję, że po wszystkim firma zafunduje im jakiś dodatek za to co muszą przechodzić.

 


Autor nie ma umowy ze wspomnianą w tekście siecią.

Wykorzystano komentarze z oficjalnego profilu Orange na Facebooku.

Z litości ukryto dane użytkowników.

 

Komentarze