5 wad Androida

Tradycyjnie po zakupie telefonu wywaliłem brandowany soft. Sorry Play ale spowalniająca uruchomienie animacja i zablokowana strona startowa przeglądarki to kiepski pomysł. Jak będziecie mieli dobry content to użytkownik sam wejdzie – nie trzeba go zmuszać..Na czysty system pewnie poczekam do wersji SGS4 Google Edition.

Przejście z Bady na Androida miało wyglądać jak przesiadka z hulajnogi na samochód. W sumie nawet adekwatne porównanie biorąc pod uwagę wszystkie wady i zalety obu systemów. Przede wszystkim dokładnie jak zakładałem – ilość aplikacji rozszerzających możliwości telefonu jest znacznie większa i system jest kompatybilny praktycznie ze wszystkim(choćby obsługa tv kiedy tradycyjnie zaginie gdzieś pilot). Są jednak rzeczy których zdecydowanie będzie mi brakowało.

1 Śmieci i zapychanie się systemu

Naprawdę niewiele potrzeba by zapchać 1,7GB RAMu które mam do dyspozycji , mimo app kilera i blokady w ustawieniach programisty(która swoją drogą kompletnie na nic nie wpływa). Nie ma sensu udawać że jest inaczej – Android w wersji 4.2.2 zoptymalizowany jest średnio i potrafi ciąć. Masa aplikacji lubi działać w tle, aktualizować się, wysyłać dodatkowe komunikaty i trzeba ten pieprznik ogarniać bo pozostawiony sam sobie w krótkim czasie spowolni nam działanie telefonu. Czyszczenie to podstawa niemal jak ctrl+s w PSie.

2 Budzik

Niby duperel ale jeden z tych których używam codziennie. W Badzie mogłem wyłączyć telefon i alarm działał – tutaj jest bezużyteczny jak przypomnienie w kalendarzu. Telefon musi być włączony żeby androidowy budzik zadziałał. Nie obchodzi mnie dlaczego, za bardzo też nie staram się nawet wczytywać w brednie na forach sprzętowych – funkcja po prostu działa gorzej niż na martwych systemach i tyle.

3 Stabilność aplikacji

Płatna czy bezpłatna – nie ma żadnej gwarancji że po kolejnej aktualizacji będzie działała jak trzeba. Czasem nawet lepiej nie aktualizować biorąc pod uwagę że często dopiero po takiej operacji zaczyna nam się dany program sypać zaraz po otwarciu. Tak walczyłem np z Instagramem który po kilku dniach wywalał błąd na starcie i wymagał reinstalacji /co naprawiono ostatnią aktualizacją/.Tak jak w przypadku App Store – ilość niekoniecznie idzie w parze z jakością.

4 Reklamy w aplikacjach

Marudzili na Badę że mało softu, że brak wsparcia..Żadna jednak gra czy apka nie była tak wyładowana reklamami jak Androidowe. Do tego tylko wspomnę o  irytującej ingerencji reklam w profile na portalach społecznościowych która sprawia że zanim na dobre przetestowałem niektóre programy – trafiały do kosza. Głównie dlatego że próbowały się reklamować na moim koncie TT/FB lub dodawały do obserwowanych swoich twórców. Śmieszne czy nie – antywirus to dobry pomysł bo wykrywa każdego rozsyłacza śmieci już na etapie instalacji.

5 Duża ilość ustawień

No dobra – może nie jest to stricte wada dla mnie, bo uwielbiam możliwość dostosowywania interfejsu i reakcji poszczególnych aplikacji na gesty, machanie głową itp. Z drugiej strony dla kogoś kto przechodzi z mniej otwartych systemów może się okazać że ustawień jest zbyt wiele. W tym miejscu duży plus dla Samsunga za Tryb Ułatwienia – przydaje się kiedy komuś pożyczymy telefon i nie mamy połowy dnia na tłumaczenie co do czego służy).


To by było na tyle. Przynajmniej na razie.

Za tydzień dla równowagi napiszę wam czemu nie jest taki zły.

Share This!

SKOMENTUJ

9 thoughts on “5 wad Androida

  1. Wszystkie wady, które sama zauważam w tym systemie ujęte! Póki co siedzę na Symbianie, ale jeśli tylko dorwę jakiegoś androida, to będę sama musiała od nowa to wszystko przechodzić, bo się już odzwyczaiłam :(

    1. Po dłuższym czasie użytkowania -j ak piszą dziennikarze – „plusy przesłaniają minusy”. Ilość naprawdę użytecznych aplikacji sprawia że warto się przesiąść.
      Poza tym – z wersji na wersję jest coraz lepiej:)

      1. No ja już byłam posiadaczem 2 telefonów z androidem, w tych starszych wersjach i tak, owszem, z wersji na wersję jest coraz lepiej. Dlatego ciesze się, że nowy telefon będzie już z tych wersji „lepszych” ;)

            1. Musiałbym porównać parametry aktualnie wydanych modeli i przydałyby się jakieś dane wyjściowe – max i min wielkość ekranu, materiał z którego ma być wykonana obudowa, kluczowe funkcje itp. Tak bez zastanawiania się to pewnie Nexus 5 – bo czysty system, HTC One [M8] za estetykę i nakładkę albo Samsung Galaxy S5 ze względu na ekran i aparat ale po ostatnich zapowiedziach może nastąpić małe przetasowanie w faworytach bo LG się postarało przy G3. Można też oszczędniej – Motorola robi telefony bezpośrednio pod dyktando programistów z Google i nawet w najtańszych nowych modelach Moto system wręcz śmiga. No i smaczki typu personalizacja obudowy znana z Moto X.. Jest w czym wybierać.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *