HyperX Cloud Stinger Core

Jeśli grasz to wiesz, że akcesoria są równie ważne jak sama konsola czy komputer. Sam wielokrotnie przekonałem się podczas rozgrywki wieloosobowej, że o wyniku może przesądzić nie tylko rozładowany kontroler, ale i niewygodne krzesło, albo źle dobrany zestaw słuchawkowy. I przy tej ostatniej pozycji chciałbym się dziś zatrzymać. Od lat bowiem wiadomo, że jakość kosztuje, przez co osoby z mniejszym budżetem skazane byly na dokanałówki od telefonu, albo dyskusyjnej jakości wyroby firm brandujących sprowadzaną z Chin elektronikę.
Niszę na rynku postanowił wykorzystać, między innymi Hyper X, wypuszczając

HYPERX CLOUD STINGER CORE

Model dedykowany konsolom PlayStation 4 i PlayStation 4 Pro, choć bez problemu działa również z Nintendo Switch, Xboxem One oraz każdym innym sprzętem z wejściem na jacka 3.5 mm. Zgodnie z deklaracjami producenta mają oferować maksymalną wygodę i jakość dźwięku, jakie można uzyskać w sugerowanej cenie. Jak jest w rzeczywistości?
Przekonajmy się.

WYGLĄD

estetyczne

W przeciwieństwie do zdecydowanej większości produktów HyperX, kolorystyka modelu Cloud Stinger Core pozbawiona została charakterystycznych czerwonych akcentów. Zamiast tego zdecydowano się na, kojarzące się z logo PlayStation 4, niebieskie elementy wokół muszli słuchawkowych. Jest to jednak na tyle subtelne wprowadzenie, że na pierwszy rzut oka słuchawki wydają się po prostu czarne. Poza tym ich design nie odbiega zbytnio od znanego już modelu Stinger. Stonowane stylistycznie, estetyczne i bez zbędnych udziwnień.

WYKONANIE

plastik

Niska cena oznacza oszczędności na konstrukcji, choć w tym przypadku jest naprawdę nieźle. Mimo wymiany skórzanych nauszników na piankę z pamięcią kształtu w materiałowym obiciu, zastosowania niemal wyłącznie plastiku i przewodu w gumowej otulinie zamiast nylonowego oplotu.

stalowy pałąk

Całość mocowana jest nadal na porządnym, stalowym, giętkim pałąku. Dzięki temu słuchawki są mniej podatne na rozciąganie i zginanie. Zestaw jest przy tym niezwykle lekki, co w dużym stopniu przekłada się na wygodę i komfort użytkowania.

JAKOŚĆ DŹWIĘKU

mocne basy

Wygląd i wykonanie są istotne, ale najważniejszym elementem przy wyborze słuchawek pozostaje jakość dźwięku. Tę sprawdziłem na odpowiednio dobranej playliście z muzyką kilku gatunków oraz podczas dłuższego grania w FPSy, które pozwalają najlepiej sprawdzić lokalizowanie obiektów w przestrzeni „na słuch”. I muszę przyznać, że jak na swoją półkę cenową, HyperX Cloud Stinger Core brzmią nadspodziewanie dobrze.
O ile w przypadku muzyki można się czepiać nieco zbyt płaskich średnich tonów, to odpowiednio mocne basy i wyraźne niskie tony sprawdzają się w grach idealnie. Przy czym raczej nie podejrzewałbym żadnego audiofila o zakup gamingowych słuchawek entry level do słuchania estońskiego jazzu.

MIKROFON

redukcja szumów

Umieszczony na giętkim pałąku mikrofon możemy ponieść, opuścić i dogiąć tak by był w odpowiedniej odległości od ust. Co ciekawe jakością nie odbiega specjalnie nawet od dwukrotnie droższych modeli. Redukcja szumów rzeczywiście działa i słychać nas głośno i wyraźnie.
Poniżej znajdziecie nieobrobione nagranie z mikrofonu.

FUNKCJE

pilot

Jak już wspomniałem, słuchawki współpracują bezproblemowo z każdym sprzętem z wejściem mini jack. Zintegrowany z kablem pilot pozwala na regulację poziomu głośności i wyłączenie mikrofonu. Podobnie jak w droższych modelach zabrakło mi oddzielnej kontroli dla komunikacji głosowej. Mimo wszystko się przydaje, zwłaszcza kiedy trafimy na kogoś, kto wydziera się do mikrofonu.

PODSUMOWANIE

polecam

HyperX Cloud Stinger Core to udany kompromis między ceną a jakością i wykonania. Idealne rozwiązanie dla osób z mniejszym budżetem, które szukają odpornej na wyginanie konstrukcji i jak najlepszego dźwięku. Warto też wspomnieć, że to jeden z najlżejszych egzemplarzy jakie dane mi było testować, co mocno wpływa na wygodę użytkowania. Jeśli szukasz niedrogich słuchawek, to ten model będzie doskonałym wyborem. Polecam za relację jakości do ceny.
Pełna specyfikacja dostępna na stronie producenta.


Słuchawki do recenzji udostępnił HyperX

Komentarze