Lekko Stronniczy Jeszcze więcej

Wieść o tym, że Lekko Stronniczy duet Markowicz-Paciorek zamierza popełnić książkę krążyła po sieci od dłuższego czasu. Nic w tym dziwnego – w końcu nie pierwszy raz twórcy internetowi parają się literaturą. Zwłaszcza, że w przypadku kanałów na YT ilość subskrybentów zazwyczaj znacznie przekracza nakłady książek.

Czego się spodziewałem?

Trudno powiedzieć. W przypadku blogera przynajmniej styl można w jakimś stopniu przewidzieć. Założyłem, że nie będę się nastawiał na konkretną formę czy treść. Miało mnie zainteresować i wciągnąć. Ze względu na premierę przerwałem czytanie Achai Ziemiańskiego, więc poprzeczka była ustawiona dosyć wysoko.

I nie zawiodłem się.

W książce znajdziecie kawał historii programu poskładany z dialogów miedzy autorami oraz krótkich tekstów pisanych z perspektywy każdego z nich. Jest zabawnie, momentami poważnie, z właściwym dla Karola i Włodka wyczuciem. Właściwie można to potraktować jako 1001 odcinek Lekko Stronniczych w formie książki. Czytając wręcz wyobrażałem sobie gestykulację i sposób mówienia autorów. Dzięki temu jest to pozycja lekka i „szybko się czyta”.

Czy to jest książka dla wszystkich?

Nie czuję się na siłach by wypowiadać się „za wszystkich”. Zawsze znajdzie się ktoś, kto nie jest tematem zainteresowany, albo zwyczajnie chłopaków nie lubi. Niewątpliwie jest to książka skierowana do fanów. Dowiadujemy się z niej jak doszło do powstania kanału, jak kreacja wizerunku przekłada się na rzeczywistość i o relacjach między autorami poza kamerą.

Jak w przypadku ich formatu – dostaniesz dokładnie to, czego się możesz spodziewać.

Przemyślane i zrealizowane na wysokim poziomie.

Choć pewnie i tak powiedzą że to improwizacja.

Lekko Stronniczy Jeszcze więcej

 

PS. Po przeczytaniu stwierdzam, że na okładce lepszy byłby zamyślony Włodek i roześmiany Karol.

Share This!

3 thoughts on “Lekko Stronniczy Jeszcze więcej

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *