Nie kupuj w sklepie Play online

Po podliczeniu ile wydaję na pakiety internetowe wyszło mi że taniej będzie przejść na abonament. Znowu miesiąc siedzenia na forach, czytania o telefonach, porównywania każdej funkcji.. Miał być iPhone, potem Nokia Lumia 920..momentami podobał się HTC One.. Po WWDC padło na Samsunga. Przesiadki wbrew modzie zaczynają mi wchodzić w krew.

Oczywiście nie mogło wszystko przebiec bezproblemowo bo nie byłbym sobą, gdyby nic się po drodze nie rypnęło. Jako że wybrałem model w mniej dostępnej kolorystyce obudowy – przez tydzień wydzwaniałem do Playzone na Świętojańskiej 14 ale za każdym razem „tym razem nie dowieźli”. Postanowiłem więc jak cywilizowany człowiek zamówić w sieci – bo „wysyłka kurierem gratis, szybko i od ręki”.

W parę minut zamówiłem abonament i telefon w internetowym sklepie Play.

Potwierdzenie zamówienia przyszło od razu więc w odpowiedzi przesłałem wymagane dokumenty. Najpierw nie spodobał się druk zaświadczenia o zatrudnieniu. Ok – pobrałem wzór ze strony, dosłałem a potem…nic.. Poczekałem 24h i zapytałem przez centrum pomocy czy coś wiadomo o statusie zlecenia. Po kilku godzinach Biuro obsługi zadzwoniło z informacją że..”nie ma informacji” – „sprawa w toku – wysyłka od 2 do 5 dni”. Następnego nadal otrzymałem potwierdzenie otrzymania dokumentów ale nadal ani słowa o statusie samego zlecenia. Z doświadczenia wiem jaka jest różnica między tym że dokumenty dostali a tym że je zatwierdzili i przesłali zamówienie do realizacji. Zadzwoniłem więc do BOK by anulować zlecenie. 2 dni czekania na coś co byle punkt obsługi załatwia w 15 min – to nie dla mnie.

Pojechałem do Empiku przy dworcu w Gdańsku Głównym i podpytałem o interesujący mnie model. Przemiła sprzedawczyni w ciągu minuty sprawdziła mi które salony mają na stanie interesującą mnie wersję.

Najbliżej była salon w Alfie na Kołobrzeskiej. Na dzień dobry 10 minut ignorowany przez obsługę – w końcu zdołałem oderwać ich od przeglądania papierów. Na pytanie czy mają czarną wersję SGS4 młodzian prasowany w kant popatrzył na mnie z góry, stwierdził że „zarezerwowany” i odwrócił się do swoich zajęć.

Jako że jestem uparty – ruszyłem pod kolejny adres.

Salon Play przy Świętojańskiej 74 w Gdyni

Przede wszystkim mimo mojego odzienia (styl „ortodoksyjny Rambo”) panowie bez mrugnięcia okiem potwierdzili że telefon mają na miejscu i nie ma problemu żebym go u nich zakupił. Formalności zajęły jakieś 15 minut.

Wnioski:

– czasem nie warto korzystać z masowych punktów dystrybucji w których jesteś tylko numerem zgłoszenia.

– wielkość salonu nie decyduje o tym czy pracownicy są kompetentni

  • Sklep Play online – poziomu świadczenia usług mogliby się uczyć od jednoosobowych firm z Allegro.
  • Playzone Gdynia – WTF? Przez cały tydzień nikt nie wpadł na to żeby sprawdzić gdzie jest model którego szuka klient?
  • Play Alfa..może kiedyś obsługa zrozumie że nie każdy klient bez garnituru to lump, któremu nie warto poświęcić uwagi.

Aż mi się przypomina skecz


EPILOG

(kliknij żeby otworzyć pełny rozmiar w nowym oknie)

PLay mail1

Play mail2


Żeby jednak nie kończyło się marudzeniem – poniższe dwa miejsca polecam abonentom i przyszłym klientom Play, a sieci życzę samych takich pracowników.

Play Świętojańska 74 i Play Empik przed dworcem PKP Gdańsk Główny. Gdyby nie oni – poszedłbym do konkurencji.

 

Komentarze

Leave a Reply

Your email address will not be published.