Ozark sezon drugi

Kiedy pierwszy raz odpaliłem Ozark, nie wiedziałem czego się spodziewać. Perypetie doradcy finansowego uwikłanego w pranie brudnych pieniędzy nie zapowiadały się jakoś szczególnie interesująco. Ot kolejna klisza, którą wałkowaliśmy na dużym i małym ekranie do znudzenia. Czymś jednak trzeba było wypełnić pustkę po Breaking Bad, a tu fabuła wydawała się podążać podobnym tropem.

historia upadku

I faktycznie – większość czasu poświęcono historii moralnego upadku zwykłych ludzi postawionych w skrajnej sytuacji i zmuszonych do walki o życie. Serial broni się jednak doskonałą grą aktorską, za którą Jason Bateman otrzymał nominacje do nagród Emmy (wybitny aktor pierwszoplanowy – serial dramatyczny), Złotego Globu (dla najlepszego aktora w serialu dramatycznym) oraz Nagrody Gildii Aktorów Ekranowych (wybitny występ aktora w serialu dramatycznym).

SEZON DRUGI OZARK

sieć zależności

Już na etapie trailera wiadomo było, że scenarzyści nie zamierzają dać naszym bohaterom odetchnąć. Atmosfera w spokojnej dotąd mieścinie zaczyna się zagęszczać, a rodzina Byrde’ów ponownie zostaje uwikłana w sieć zależności między światem przestępczym, polityką i przedstawicielami prawa.

kompromisy

Realizacja misternego planu Marty’ego wymaga coraz większych poświęceń i moralnych kompromisów, na które nie wszyscy są przygotowani. Z kolei dawni i nowi partnerzy biznesowi wymagają absolutnego posłuszeństwa i wywiązania się z umów. Każdy traktuje tu pozostałych jako środek do osiągnięcia celu.

gra aktorska

Sezon drugi nabiera tempa z każdą sceną, a cliffhangery między odcinkami potrafią bardziej zaskoczyć niż niejedno zakończenie sezonu. To nawarstwienie przeciwności i walka bohaterów o przetrwanie oraz rewelacyjna gra aktorska idealnie rekompensują prostotę i przewidywalność głównej osi fabularnej. Autorzy zadbali o to by postaci budowane były w sposób wiarygodny ale nie jednoznaczny, przez co tym bardziej intryguje nas to jak się zmieniają pod wpływem kolejnych wydarzeń.

ujęcia

Trudno też nie zauważyć jak dopracowane kompozycyjnie i kolorystycznie są poszczególne kadry. Nie żeby poprzednie odcinki były słabe, ale ten sezon to prawdziwa uczta dla oczu.

polecam

Jak więc ostatecznie oceniam drugi sezon Ozark? Dla tych którzy polubili pierwszy – pozycja obowiązkowa. Pozostałym proponuję zaliczenie poprzedniego lub rozważenie powrotu do serii, bo po prostu warto.

Premiera serialu 31 sierpnia na Netflix


serial do recenzji udostępnił Netflix

Komentarze