Sedinum – Wiadomość z podziemi

Gdy dowiedziałem się, że na rodzimym rynku pojawiła się nowa książka przygodowa, byłem nastawiony sceptycznie. Nie żebym nie lubił polskich autorów. Od jakiegoś czasu nie miałem po prostu do nich szczęścia. Do tego stopnia, że zacząłem omijać premiery, żeby oszczędzić sobie kolejnych rozczarowań.

Tym razem trafiłem jednak na coś wyjątkowego.Sedinum Leszek Herman

SEDINUM
WIADOMOŚĆ Z PODZIEMI

  W zasadzie już po kilku stronach wiedziałem, że przeczytam ją do końca.
Leszek Herman, zgodnie z zasadą Hitchcocka, zaczyna od trzęsienia ziemi, a potem nieprzerwanie podnosi napięcie. Katastrofa budowlana odsłania historyczne znalezisko, w którego losy zamieszani są Gryfici, templariusze, masoneria, nazistowski Werewolf, przemytnicy, sympatyczny architekt, dziennikarka i potomek szczecińskiej arystokracji.

  Wraz z bohaterami docieramy do spisku sięgającego zamierzchłych czasów i poznajemy niesamowitą historię Szczecina.
Warto wspomnieć, że obok fikcji literackiej znajdziemy w Sedinum ogromną ilość faktów z historii, historii sztuki, architektury i urbanistyki. Na tyle intrygujących, że sam wielokrotnie odrywałem się od czytania by potwierdzić informacje.

CZY WARTO?

  Jeśli lubisz książki przygodowe, błyskotliwe dialogi, fikcję opartą na zaskakujących faktach z historii i masz ochotę na nowo odkryć jedno z ciekawszych polskich miast – przeczytaj koniecznie. Niewiele jest książek, które do tego stopnia potrafią wciągnąć czytelnika w samodzielne poszukiwanie wiedzy.
Poza tym – to pierwsza po „Lesiu” Chmielewskiej książka, której bohaterem jest realistycznie opisany architekt.
Napisana przez człowieka „z branży”.

  W recenzji celowo ominąłem porównanie do Dana Browna. Uważam, że byłoby ono krzywdzące dla polskiego autora. „Sedinum – wiadomość z podziemi” jest pozycją dojrzalszą i lepiej osadzoną w realiach niż jakakolwiek z książek Browna.
I piszę to jako absolwent wydziału Architektury i Urbanistyki.

Share This!

SKOMENTUJ

2 thoughts on “Sedinum – Wiadomość z podziemi

  1. Właśnie skończyłam. Absolutnie najlepsza książka tego typu jaką przeczytałam w tym roku. Dan Brown z jego ekspozycją na poziomie Disneya nie ma nawet startu,

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *