Sobota smaków

Sobotni poranek zaczął się od wyprawy na sopocki Targ Śniadaniowy. Odwiedziłem moją ulubioną KalinówkęSmaki Hiszpanii. Korzystając z okazji wypiłem przepyszną kawę ze Szprycha Cafe, spróbowałem chleba maczanego w wybornej oliwie i dowiedziałem się jak zrobić sernik z łososiem. Mimo mało wiosennej pogody ponownie udzielił mi się piknikowy nastrój panujący pod Muzeum Sopotu.

[KLIKNIJ DOWOLNE ZDJĘCIE ŻEBY ODPALIĆ GALERIĘ]

Z Sopotu wyruszyłem do Gdańska na spotkanie użytkowników Instagramu czyli Instameet. O umówionej godzinie ruszyliśmy malowniczymi ulicami gdańskiego Głównego Miasta na Ogarną, gdzie blogerki z Eat This Blog, Moja w tym głowa, Razowe ciasteczka, Stoliczku nakryj się, Stolik w kropki, Wszystko co kocham przygotowały prawdziwą ucztę z okazji Restaurant Day pod szyldem „Mi smakuje”. Nazwa okazała się strzałem w dziesiątkę – mimo nietypowych połączeń – smakowało.

[KLIKNIJ DOWOLNE ZDJĘCIE ŻEBY ODPALIĆ GALERIĘ]

Nie był to jednak koniec kulinarnych atrakcji. Na deser zawędrowaliśmy do „Wójcik i Wnuk” czyli przysmaków od blogerek z Bread Pitt i From movie to the kitchen. Do tej pory wspominam pyszny strudel z jabłkami z Bękartów Wojny i tartę Almodovara, które można było u nich spróbować.

[KLIKNIJ DOWOLNE ZDJĘCIE ŻEBY ODPALIĆ GALERIĘ]

SHealth mówi że nie przytyłem – i ja mu wierzę;)

Podsumowując – zarówno Targ Śniadaniowy jak i Restaurant Day uważam za inicjatywy, które powinny na stałe zagościć na kulinarnej mapie Trójmiasta. Nie tylko jako atrakcja turystyczna, ale też jako doskonała okazja dla mieszkańców by spróbować czegoś nowego.

Share This!

SKOMENTUJ

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *