Steve Jackson’s Sorcery!

Przyznam bez bicia że mimo istnienia wszystkich ambitnych systemów planszowych nadal mam sentyment do Magii  i Miecza czyli Talismanu. Do tego od czasu pierwszego wydania Wehikułu czasu i Dreszcz uwielbiam paragrafówki.

Steve Jackson’s Sorcery! to próba połączenia tych dwóch gatunków. Muszę przyznać że całkiem udana. No ale od początku. Wybieramy sobie postać – tu szału nie ma bo w zasadzie wybieramy tylko płeć. A następnie wyruszamy w drogę. Nie będę zdradzał zawiłości fabuły – nadmienię tylko że cała mechanika opiera się na ruchu po planszy i wybieraniu z dostępnych akcji jak w grach paragrafowych. Dodatkowo dysponujemy współczynnikiem wytrzymałości który decyduje o tym jakie akcje możemy wykonać i ile obrażeń przyjąć.

Jak widzicie – grafiki praktycznie nie ma (poza świetnymi ilustracjami), dużo tekstu, a na dodatek umiera się na początku co kilka tur. W dodatku gra jest na tyle leciwa że wyszła już druga część na iOS. Czemu więc o niej piszę? Bo jest świetna. Dawno nie trafiłem na tak klimatyczną produkcję która by przypominała choć w niewielkim stopniu gry nad którymi spędzało się kiedyś całe weekendy.

Share This!

SKOMENTUJ

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *