Zapomnij o maturze

Mógłbym zacząć ten wpis słowami „kiedy pisałem swoją maturę”..Mógłbym dodać kilka anegdot o ściągach, papierosach w kiblu i setce przed ustną.. Opisać jak dzielnie rozpykałem pytania i zadania..

maturaxowlx.tumblr.com

Tyle że kompletnie już tego nie pamiętam. Tak jak żłobka, przedszkola, podstawówki i lat spędzonych w liceum. Powoli zacierają się imiona i twarze współwięźniów kumpli z klasy i nauczycieli. Pozostają tylko fragmenty wspomnień. Wyidealizowanych z biegiem lat. 

remember

jessfw.tumblr.com

Pewnie teraz trudno ci w to uwierzyć, ale zapomnisz.

Serio.

Cały ten strach, niepewność wyników, analizowanie pytań i odpowiedzi, alternatyw, tego co trzeba i można było zrobić.

Za chwilę zaczniesz żyć studiami. Nagle okaże się, że matura była banałem w porównaniu z pierwszym lepszym kolokwium.

A każde następne będzie trudniejsze.

Dowiesz się ile można ogarnąć w jedną noc. Może nawet pomyślisz że i do matury by się dało. Potem o niej zapomnisz. Wyda się czymś tak nieistotnym jak kartkówki w liceum.

Zapomnisz pytania, oceny..

Zastąpią je kolejne wejściówki, kolokwia, egzaminy.

Je też zapomnisz.

Kiedy pojawią się pierwsze obowiązki, rachunki.. pity do wypełnienia.

Każdy etap z perspektywy czasu wydaje się błahym. Niczym potwór spod dziecięcego łóżka.

stevie

 

c18h20n2.tumblr.com

 

Zapomnij więc o strachu. Nie stresuj się przesadnie wynikami.

Po prostu przetrwaj.

Jak pierwszą wizytę u dentysty, której pewnie już nawet nie pamiętasz. Za kilka lat nikt nie zapyta cię o oceny, ani jak ci poszło. To tylko kolejny etap który własnie zamykasz. Prędzej czy później. Niezależnie od wyniku i tak pewnie pójdziesz to oblać.

Nie mówię że masz kompletnie olać maturę – mówię tylko:

„Hej – to dopiero początek”

Później będzie trudniej.

piwko

szpila.tumblr.com

Komentarze