Oppo Watch

Nie używam inteligentnych zegarków z dwóch powodów. Po pierwsze – nie rozstaję się ze smartfonem i nie potrzebuję dodatkowego urządzenia, które wyświetli mi te same powiadomienia na mniejszym ekranie. Druga sprawa to konieczność przekopywania się do funkcji i programów przez kilka zakładek, co trwa znacznie dłużej niż wyciągnięcie telefonu z kieszeni. Czy jest szansa, że zmienię zdanie? Sprawdźmy.

OPPO WATCH

Na pierwszy rzut oka testowany zegarek przypomina produkt Apple. I to nie tylko wizualnie. Zarówno pod względem jakości wykonania jak i możliwości, Oppo Watch wpisuje się w ten sam nurt urządzeń, które mają nie tylko uzupełnić, ale i w pewnych warunkach zastąpić telefon.

WYGLĄD

Jak wcześniej wspomniałem, inspiracje projektantów są dosyć czytelne. Nawet jeśli popatrzymy na pudełko, to jego kolor, proporcje i układ akcesoriów w środku przywodzi na myśl opakowania sprzętu z nadgryzionym jabłkiem. Czy to źle? To już ocenią klienci. Moim zdaniem nie ma sensu wymyślać koła na nowo, choć szkoda że coraz więcej urządzeń odróżnić można już tylko po logo na obudowie. Na szczęście nie zastosowano charakterystycznego pokrętła, które moim zdaniem zwyczajnie szpeciłoby bryłę zegarka. Pozostał natomiast zaokrąglony prostokątny ekran z dwoma przyciskami oraz sportowy, gumowy pasek. Ostatecznie musze przyznać, że Oppo Watch prezentuje się świetnie i zdecydowanie zwraca na siebie uwagę. Jeśli zaś zainstalowane tarcze nie przypadną ci do gustu – łatwo możesz pobrać którąś z dziesiątek dostępnych w sklepie.

W zestawie, poza zegarkiem, znajdziemy ładowarkę z przewodem zakończonym USB typu A. Jeśli nie macie przejściówki do gniazdka, to ładować będziecie mogli za pomocą komputera. Nie jest to może duży problem, ale uważam że przy tej cenie zestaw powinien być kompletny. Nie do końca rozumiem też decyzję o dodaniu do czarnego modelu białej ładowarki.

WYKONANIE

Pod względem wykonania zegarek nie odbiega od urządzeń z górnej półki. Szklany front, aluminiowa ramka, tył z ceramiki i pasek z tworzywa sztucznego. Całość jest wystarczająco szczelna by wytrzymać pobyt pod prysznicem, co zresztą sprawdziłem doświadczalnie. Do szczęścia zabrakło mi dodatkowej gumowej nakładki na kopertę, chroniącej ekran przed otarciem lub uderzeniem podczas aktywności fizycznej. Pasek z kolei mógłby mieć jakiś wygodny zatrzask, bo szybkie zapięcie go jedną ręką graniczy z cudem. To moim zdaniem główny element konstrukcyjny wymagający poprawy. Zwłaszcza, że istnieje masa lepszych rozwiązań.

EKRAN

Testowane urządzenie to większy z dostępnych w sprzedaży modeli. Ekran Amoled ma 402 x 476 pikseli i przekątną 1,91″. Rozmiar i rozdzielczość są wystarczające do komfortowej obsługi urządzenia oraz sprawdzania przychodzących maili czy nagłówków wiadomości. Na pochwałę zasługuje też przyzwoity kontrast i kąty widzenia, dzięki którym z zegarka można korzystać bez problemu poza domem.

DŹWIĘK

Oppo Watch posiada wbudowany głośnik i mikrofon do obsługi połączeń oraz głosowego Asystenta Google. Muzyki można natomiast słuchać po sparowaniu go ze słuchawkami przez Bluetooth. Dźwięk jest akceptowalnej jakości, choć nie tak dobry jak w przypadku korzystania z droższych smartfonów. Z uwagi na wielkość akumulatora i ilość wbudowanej pamięci, traktowałbym słuchanie muzyki raczej jako dodatek niż jedno z podstawowych zastosowań. Niemniej do biegania czy na siłowni sprawdzi się całkiem nieźle.

FUNKCJE

Zegarek obsługujemy za pomocą ekranu dotykowego, głosu oraz przycisków. Wybudzić można go ruchem nadgarstka, naciśnięciem jednego z bocznych przycisków lub dwukrotnym pacnięciem wyświetlacza. Wygaszenie z kolei następuje samoczynnie lub po przysłonięciu ekranu (dłonią, mankietem itp.). Górny przycisk pozwala na przejście do zakładki z ikonami zainstalowanych aplikacji, ustawień i sklepu, a dolny uruchamia tryby dla aktywności ruchowych.
Dotykowy ekran obsługuje podstawowe gesty ze skrótami do głównych funkcji urządzenia: w górę do powiadomień, w dół do ustawień, w lewo definiowanych przez użytkownika kart oraz w prawo do Asystenta Google

Przy pierwszym uruchomieniu wymagane jest zainstalowanie na smartfonie Wear OS w celu sparowania zegarka. Po połączeniu przez Bluetooth pozostaje tylko aktualizacja i ewentualne dogranie dodatkowych aplikacji z poziomu Oppo Watch. Preinstalowany pakiet zawiera kontakty, pomiar tętno, ćwiczenia i pięciominutowe treningi, analizę snu, pogodę, zegar z alarmem, kalendarz, dyktafon, krokomierz, Google Fit, Google Pay i apkę mierzącą czas mycia rąk. Wbudowany asystent pozwala nie tylko na korzystanie z zasobów Google, ale i dyktowanie wiadomości czy tłumaczenie tekstu mówionego.
Choć testowany model posiada wyłącznie WiFi, dostępna jest też wersja LTE obsługująca eSIM i umożliwiająca odbieranie oraz nawiązywanie połączeń głosowych.

WYDAJNOŚĆ

Oppo Watch posiada 8 GB pamięci wbudowanej oraz 1 GB RAM. Parametry te może nie robią wrażenia w zestawieniu ze smartfonami, ale zegarek działa szybko i płynnie niezależnie od aplikacji. Testowany model 46 mm komunikuje się za pomocą modułów Bluetooth, NFC, WiFi i GPS oraz posiada baterię 430 mAh. Jedno ładowanie zapewniało, w zależności od intensywności użytkowania, od kilkunastu do ok. 20 godzin (jeśli ustawimy ekran by wyłączał się gdy go nie używamy). Jest też tryb oszczędzania energii zapewniający (wg informacji producenta) 21 dni czuwania. Urządzenie posiada funkcję szybkiego ładowania i do 100% potrzebuje ok godziny.

PODSUMOWANIE

Czy można przekonać największego sceptyka do „inteligentnych” zegarków? Kogoś kto wyrósł z gadżetów i ocenia sprzęt głównie pod kątem funkcjonalności i użyteczności? Podczas testów związanych z dzisiejszą recenzją prawie się to udało. Oppo Watch to przede wszystkim coś więcej niż tylko kolejny ekran do wyświetlania powiadomień z telefonu. To w pełni funkcjonalne urządzenie pomiarowe dla osób uprawiających sport, tłumacz, asystent Google, odtwarzacz muzyki i kalendarz w jednym. Największą zaś jego zaletą jest możliwość zainstalowania zewnętrznych aplikacji. Ponadto wysoki poziom wykonania, wodoszczelność i łatwość obsługi czynią ze sprzętu Oppo idealnego towarzysza. Jeśli oczywiście nie przeszkadza wam czas pracy na jednym ładowaniu, nieco niewygodne zapięcie paska i cena. Wybór pozostawiam jak zawsze wam.

Sprzęt do recenzji udostępniła firma Oppo.
Link do specyfikacji producenta.

Udostępnij!