PlayStation 5 vs Xbox Series X

Od premiery konsol nowej generacji minęło już kilka miesięcy. Dostępność jednak niewiele się zmieniła i nadal masa ludzi czeka na swój wymarzony egzemplarz PS5. Część zirytowana brakiem sprzętu w sklepach dokonała przesiadki na urządzenia konkurencji, a pozostali nadal zastanawiają się nad ostatecznym wyborem. I dla nich postanowiłem napisać ten tekst.
Jeśli jesteście ciekawi jakie były moje pierwsze wrażenia z każdą z konsol – zapraszam do recenzji PlayStation 5 oraz Xboxa Series X.

PLAYSTATION 5 VS XBOX SERIES X

Na wstępie warto wspomnieć, że każdy z producentów obrał sobie nieco inny kierunek strategii rozwoju. Sony zainspirowane filozofią Nintendo postawiło na innowacyjny kontroler, a Microsoft zdecydował się wypuścić równolegle najmocniejszego na rynku XSX oraz słabszego ale znacznie tańszego XSS. PS5 teoretycznie też występuje w 2 wariantach, ale różnią się one wyłącznie obecnością czytnika płyt BR. W niniejszym zestawieniu porównam najdroższe modele, bo są najbardziej zbliżone zarówno cenowo jak i pod względem możliwości.

WYGLĄD

Walory estetyczne ocenić każdy może sam. Moim zdaniem Xbox Series X jest zwyczajnie ładniejszy. Czysta i praktyczna forma idealnie pasuje zarówno do mebli jak i reszty sprzętu obok którego stoi. PlayStation 5 z kolei wyróżnia się kształtem, kolorystyką i rozmiarem. To oczywiście pozostaje kwestią gustu, ale dla mnie zdecydowanie wygrywa tu Microsoft.

 

WYKONANIE

W przypadku urządzeń stacjonarnych ten parametr nie ma dużego znaczenia, choć wszyscy lubimy dobrze wykonane rzeczy. Obie konsole mają plastikowe obudowy na metalowym szkielecie, ale Xbox Series X dzięki kształtowi robi znacznie lepsze pierwsze wrażenie. Jego zwarta konstrukcja wydaje się trwalsza niż podatne na ugięcia odczepiane pokrywy PS5.
Z drugiej strony czyszczenie wiatraka konsoli Sony jest prostsze i nie wymaga dodatkowych narzędzi. Zdejmujemy boki montowane na klipsach i tyle. Microsoft utrudnił sprawę śrubkami i nalepką, której zerwanie może spowodować utratę gwarancji.

FUNKCJE

Porównanie funkcji zacznę od różnic sprzętowo-konstrukcyjnych. W skrócie PS5 posiada nieco szybszy dysk z możliwością rozbudowy za pomocą portu pod obudową oraz innowacyjny kontroler DualSense, oferujący wrażenia haptyczne na niesamowitym poziomie. Xbox Series X z kolei ma możliwość podpięcia dedykowanego dysku przez port w obudowie, a dołączony kontroler praktycznie nie różni się od poprzednika i podobnie jak on zasilany jest bateriami paluszkowymi. Wsparcie dla dźwięku 3D mają obie, choć w przypadku Microsoftu działa on tylko z osprzętem certyfikowanym dla Dolby Atmos (który swoje kosztuje).

Pod względem oprogramowania największą różnicą są dodatkowe usługi dostępne w abonamentach. PlayStation Plus kosztuje od 20 do 37 zł miesięcznie (w zależności od tego czy kupujemy na miesiąc czy pakiet roczny). Umożliwia granie online, zapis stanu gry w chmurze oraz przypisanie do konta co miesiąc dwóch lub trzech gier wybranych przez Sony. Mamy do nich dostęp tak długo jak opłacamy abonament. Dodatkowo użytkownicy PS5 dostają dostęp w Plusie do PS Plus Collection czyli 20 największych hitów z PS4.
Microsoft z kolei oferuje pakiet Game Pass za 40 zł miesięcznie, pozwalający na grę online i dający dostęp do biblioteki ponad 100 tytułów. Za 15 zł więcej w gry z pakietu zagramy również na komputerach osobistych z systemem Windows oraz smartfonach z Androidem.

WYDAJNOŚĆ

Nie zagłębiając się w wyliczenia teraflopsów, na papierze mocniejszą konsolą jest Xbox Series X. PS5 ma za to nieco szybszy dysk. Na chwilę obecną nie mamy jednak żadnego tytułu optymalizowanego wyłącznie pod nową architekturę, który działałby na obu konsolach. Stąd trudno o rzetelne porównanie i jedyne czego można być pewnym, to że sprzęt Microsoftu chodzi minimalnie ciszej, ale lubi się nagrzać na górnej części obudowy. Z miarodajnym porównaniem trzeba będzie poczekać co najmniej kilka lat. Na wymagające gry pisane pod nową generację i aż czas zweryfikuje, który układ chłodzenia jest lepszy.

PODSUMOWANIE

Microsoft i Sony obrały sobie w tej generacji odmienną filozofię i wybór konsoli zależy wyłącznie od tego, które podejście jest wam bliższe. Jeśli szukacie mocnego sprzętu, na którym ogracie za niewielkie pieniądze najnowsze tytuły z PC, zdecydowanym faworytem będzie Xbox Series X. Tym zaś, którzy lubią eksperymenty z mechaniką i liczą na konkretne tytuły ekskluzywne, polecam PlayStation 5. Nie można oczywiście wykluczyć powstania w przyszłości innowacyjnego kontrolera z logo Xboxa, czy gier na wyłączność z zakupionej przez Microsoft Bethesdy. Na chwilę obecną nie ma jednak na ten temat żadnych informacji, a Sony konsekwentnie zapowiedziało już nową generację PSVR oraz założyło kolejne studio developerskie – Haven. Ostatecznie zadecydują gry, oraz to w którym ekosystemie macie więcej znajomych. Wybór jak zawsze pozostawiam wam, a sam wracam do Destiny 2.

Link do recenzji konsoli PS5.
Link do recenzji konsoli Xbox Series X.

Udostępnij!