Samsung Galaxy Buds4 Pro

Testy słuchawek opierają się niemal wyłącznie na subiektywnych opiniach. Bo czy da się w jakikolwiek obiektywnie określić wygodę użytkowania jeśli każdy z nas ma uszy o innym kształcie? Albo czy jeden profil dźwięku może być równie dobry dla wszystkich rodzajów odtwarzanej muzyki? Można jedynie założyć, że moje oczekiwania w tym zakresie będą zbieżne z tym, czym kierują się odbiorcy recenzji. Wspominam o tym, bo dziś ponownie przyjdzie mi się nie zgodzić z masą kolegów z branży oraz narazić specjalistom od sprzętu audio. Przed wami recenzja Galaxy Buds4 Pro.

SAMSUNG GALAXY BUDS4 PRO

Samsung Galaxy Buds4 Pro to najwyżej pozycjonowany model producenta, obsługujący 24-bitowy dźwięk 96 kHz i posiadający konstrukcję opartą na dwóch przetwornikach koncentrycznych.

WYGLĄD

Jak wszystkie douszne słuchawki bezprzewodowe, Samsung Galaxy Buds4 Pro sprzedawany są wraz z ładowarką, pełniącą rolę etui. Zestaw występuje w trzech wariantach kolorystycznych: białym, czarnym i dostępnym wyłącznie w dystrybucji Samsunga złotym. Moim zdaniem to raczej beż, ale marketing rządzi się swoimi prawami. Całość wygląda nieźle, choć osobiście nie jestem fanem stosowania przezroczystych elementów z cienkiego plastiku. Zwłaszcza w przypadku droższych urządzeń.

Poza słuchawkami i etui, w zestawie znajdują się trzy komplety końcówek w różnych rozmiarach oraz instrukcja obsługi.

WYKONANIE

Słuchawki wykonane są z tworzywa i metalu, dzięki czemu robią wrażenie naprawdę solidnych. Jednocześnie ich wyważenie powoduje, że przynajmniej w moim przypadku bardzo łatwo wysuwają się z ucha i to niezależnie od wybranej średnicy gumek. W połączeniu z funkcjami bazującymi na ruchu głowy to niezbyt praktyczne rozwiązanie.
Nie do końca przypadła mi też do gustu podatna na zarysowania, przezroczysta klapka pokrowca. Zdecydowanie wolałbym fakturę skóry, na której nawet po kilku miesiącach nie widać śladu użytkowania.

JAKOŚĆ DŹWIĘKU

W tym miejscu Samsung zasłużył na pochwałę, bo to jedne z lepiej brzmiących słuchawek dousznych jakie miałem na testach, jeśli tylko ustawimy sobie odpowiednio korektor i korzystamy ze sprzętu obsługującego kodek SSC i 24-bitowy dźwięk 96 kHz. Czyli wyłącznie na urządzeniach tego samego producenta. Drugą łyżką dziegciu w tej beczce miodu jest wyraźny szum podczas korzystania z ANC. W moim przypadku okazał się on zbyt uciążliwy podczas odsłuchu audiobooków i podcastów, przez co byłem zmuszony wyłączyć wspomnianą funkcję.


Pomijając jednak te niedogodności, mamy tu świetny jak na tego typu konstrukcję bas oraz niezwykle szczegółową scenę. Ostatni raz gaszonego papierosa na nagraniu studyjnym wyłapałem na trzykrotnie droższych Sennheiserach.

FUNKCJE

Większość funkcji obsługują metalowe płytki dotykowe słuchawek oraz ich brzegi, reagująca na ściskanie. To ostatnie, przy wypadających cały czas słuchawkach, nie przypadło mi do gustu. Za ponad tysiąc złotych oczekiwałbym jednak nieco bardziej złożonej obsługi dotykowej. Zwłaszcza, że sam element sterujący jest dosyć szeroki.
Co trzeba zaznaczyć, smartfony Samsunga z One UI 8.5 nie wymagają dodatkowej aplikacji, a pozostałym trzeba doinstalować Galaxy Wearable (pozbawione obsługi gestów głową i wspomnianego wcześniej kodeka producenta).


Gesty głową wydały mi się za mało intuicyjne na etapie konfiguracji. Odtworzenie animacji w celu skalibrowania czujnika, wymagało tak wielu prób, że mam wrażenie, iż mniej cierpliwe osoby po prostu odpuszczą sobie korzystanie z tej funkcji. Fajnym rozwiązaniem jest sterowanie głosem, które język polski, ale wciąż wymaga powtórzenia dokładnie tej samej komendy. W dobie AI wypadałoby już stosować działania kontekstowe. Skoro przy tym jesteśmy, obsługa sztucznej inteligencji działała mi w trakcie testów wyłącznie z Bixby, które nie rozpoznaje komend głosowych po polsku. Producent może to zmienić w aktualizacji, ale trudno powiedzieć czy i kiedy to nastąpi.

Ładowanie odbywa się za pomocą etui, które możemy podłączyć do dowolnej ładowarki lub komputera za pomocą dołączonego kabla. Słuchawki rozładowują się po ok. 6 godzinach, w przypadku ustawienia głośności w połowie skali z włączonym ANC. Jeśli zdecydujemy się wyłączyć tłumienie tła – zyskamy około godziny. Pokrowiec zapewnia 2,5-krotne naładowanie słuchawek, które potrzebują niemal godziny na uzupełnienie pustego akumulatora do 100%.
Ponadto słuchawki mają klasę szczelności IP57, co oznacza że są odporne na pył, zachlapania i zdolne przeżyć zanurzenie na 30 minut w słodkiej wodzie na głębokości metra. Oznacza to, że raczej wytrzymają deszcz, ale lepiej w nich nie pływać.

PODSUMOWANIE

Galaxy Buds4 Pro to najlepsze douszne słuchawki Samsunga dostępne obecnie na rynku. Poza dwudrożnymi głośnikami oraz obsługą 24-bitowego dźwięku 96 kHz, oferują niezły czas pracy oraz odporność na pył i zachlapania. Do ideału zabrakło mi nieco trwalszego wykończenia etui, oraz obsługi języka polskiego w Bixby. Dla wielu użytkowników sporym mankamentem może być dosyć wyraźny szum ANC oraz ograniczenia wynikające z konieczności posiadania kompatybilnego urządzenia od Samsunga, by wykorzystać wszystkie funkcje słuchawek. Tradycyjnie zachęcam do odsłuchu przed zakupem i sprawdzenia, czy nie wypadają wam z uszu. Ostateczną decyzję pozostawiam jak zawsze wam.

Słuchawki do recenzji udostępniła firma Samsung.
Link do specyfikacji producenta.