Motorola moto watch

Przez ostatnie lata widzieliśmy już całą masę inteligentnych zegarków, opasek oraz urządzeń, które miały stanowić między nimi kompromis. Nadal jednak nie zdecydowałem się przesiąść z klasycznego divera. Po latach z mechanizmem automatycznym w pancernej obudowie trudno zaakceptować codzienne ładowanie i kruchą konstrukcję smartwatcha. Przekonajmy się czy tegoroczny moto watch ma szansę zmienić moje podejście.

MOTO WATCH

W materiałach promocyjnych producenta możemy zauważyć, że nacisk w tym modelu położono na jakość uzyskiwanych pomiarów oraz czas pracy baterii. Jak się to sprawdza w praktyce przeczytacie już za chwilę.

WYGLĄD

Moto watch wizualnie nawiązuje do klasycznych czasomierzy proporcjami okrągłej koperty i dużą koronką do obsługi menu. Odpowiedni dobór tarczy sprawia, że zegarek może wyglądać zarówno bardzo nowocześnie, jak i elegancko. Model występuje w dwóch wariantach kolorystycznych, widocznym na zdjęciach czarnym oraz srebrnym ze stalową bransoletą.

Po połączeniu ze smartfonem możemy pobierać na moto watch tarcze dostępne w zakładce dedykowanej aplikacji. Poniżej część udostępnionych przez producenta bezpłatnie wzorów. Jest też możliwość tworzenia własnych wariantów, jeśli ktoś chciałby umieścić w tle zdjęcie zapisane w telefonie.


Prócz zegarka w zestawie znajdziemy wyłącznie przewód z magnetyczną końcówką. Aby naładować urządzenie będziemy więc musieli użyć zakupionej oddzielnie ładowarki, laptopa lub innego sprzętu z funkcją ładowania przez USB.

WYKONANIE

Moto watch może się pochwalić kopertą ze stali nierdzewnej i ekranem chronionym szkłem Corning Gorilla Glass 3. Odporność na zachlapanie i pył potwierdza certyfikat IP68. Konstrukcja sprawia wrażenie solidnej, a jednocześnie na tyle lekkiej, że można śmiało zostawić zegarek na noc na nadgarstku, by wykonać pomiary dotyczące snu.

EKRAN

Moto watch posiada okrągły ekran OLED o rozdzielczości 464 x 464 pikseli i średnicy 1,43″, który mimo błyszczącej matrycy jest w pełni czytelny nawet w słoneczne dni.

FUNKCJE

Zegarek obsługujemy za pomocą ekranu dotykowego, przycisku i koronki służącej do wywoływania menu głównego i trybów sportowych. Wybudzić można go ruchem nadgarstka lub dotknięciem wyświetlacza. Model działa pod kontrolą systemu Moto OS na bazie Androida 12, więc nie ma tu sklepu Google, a oprogramowanie ogranicza się do preinstalowanych elementów.

Do konfiguracji i przeglądania danych wymagana jest dedykowana aplikacja na smartfonie i sparowanie z nią urządzenia. Po połączeniu przez Bluetooth pozostaje tylko aktualizacja i ewentualny dobór tarczy. W dziennikach aktywności możemy śledzić nasze dokonania treningowe, tętno, natlenienie krwi, poziom stresu oraz analizę snu.

Wspomniane pomiary umożliwiają czujniki: tętna, światła, akcelerometr, żyroskop oraz e-kompas.
Moto watch pozwala na odbieranie rozmów telefonicznych przychodzących na podłączony telefon. To spore ułatwienie dla osób noszących smartfona w plecaku lub torebce. Szkoda tylko, że funkcje związane z Moto AI działają wyłącznie po sparowaniu z kompatybilnym sprzętem Motoroli.


Podobnie jak w testowanym wcześniej modelu realme Watch 5, mamy tu zdalne wyzwalanie migawki aparatu w smartfonie. Niestety zabrakło podglądu na żywo, który omawialiśmy przy okazji recenzji OnePlus Watch 3 43mm.

WYDAJNOŚĆ

Moto watch wyposażono w 512 GB RAMu i 4GB pamięci eMMC na dane. Urządzenie, dzięki lekkiemu systemowi działa płynnie i nie zdarzyło mi się trafić na przycięcia. Za rekordowy czas czuwania odpowiada bateria o pojemności 450 mAh, która zgodnie z zapewnieniami producenta ma wystarczyć na niemal dwa tygodnie. I muszę przyznać, że Motorola wywiązała się z deklaracji, bo podczas testów schodziło średnio ok 7% baterii dziennie. By podładować od 0 do 100% wystarczy półtorej godziny, a pięć minut na dedykowanej ładowarce wystarczy na cały dzień pracy.

PODSUMOWANIE

Moto watch cechuje doskonała bateria i stalowa obudowa w przystępnej cenie. Dzięki współpracy z firmą Polar, Motorola mogła wykorzystać doświadczenie producenta profesjonalnych czujników do sprzętu medycznego i sportowego. Efekty są niezłe, choć nie każdemu spodoba się brak dostępu do Google Play. Zegarkiem tym nie zapłacimy również przez NFC, co może wpłynąć na jego popularność w Polsce. Jednocześnie dla osób, które poszukują solidnego i niedrogiego sprzętu do pomiarów aktywności oraz snu, to może być całkiem sensowny wybór.

Ostateczną decyzję pozostawiam jednak jak zawsze wam.

Sprzęt do recenzji udostępniła firma Motorola.
Link do specyfikacji producenta.